Dorota Wellman poparła strajk kobiet. "Straci kontrakt z Lidlem"? Sieć odpowiada

Gdy dziennikarka poprała ogólnopolski strajk kobiet, pojawiły się głosy, że Lidl zerwie z nią kontrakt reklamowy. Tak się jednak nie stanie - zapewniają przedstawiciele sieci.

Dorota Wellman weźmie udział w ogólnopolskim strajk kobiet - 3 października będą protestować te osoby, które sprzeciwiają się zaostrzeniu przepisów dot. aborcji. - Grupa podstarzałych oszołomów nie może decydować za nas. Jak kobiety mogą tego słuchać spokojnie? Przecież jesteśmy równoprawnymi obywatelkami - mówiła dziennikarka, zachęcając do udziału w wydarzeniu.

Wellman - oprócz współprowadzenia programu "Dzień dobry TVN" w porannym paśmie stacji - jest też twarzą kampanii reklamowych Lidla. Po deklaracjach prezenterki pojawiły się jednak głosy, że może stracić kontrakt. Taką sugestię wyraziła m.in. Paulina Młynarska, która wiele lat prowadziła z Wellman program „Miasto kobiet” w TVN Style. "Nie wiem czy uda się poniedziałkowy strajk, który wsparła Dorota (ryzykując utratę kontraktu reklamowego!) . Zobaczymy. Ale wiem jedno: przejedziecie się, kanalie, na Dorocie jak na skórce od banana w Lidlu!" - pisała. Co na to sieć?

- Przedmiotem działalności firmy Lidl Polska jest sprzedaż detaliczna. Poglądy prezentowane przez osoby zaangażowane w naszą kampanię marketingową są ich osobistymi opiniami oraz przekonaniami i nie reprezentują stanowiska naszej firmy oraz nie wpływają na współpracę z nami

- zapewniła w rozmowie z Wirtualnymi Mediami Anna Robaszkiewicz, PR manager Lidl Polska.

Wcześniej udział w reklamie Lidla wytknęły Wellman także... "Wiadomości" TVP. W materiale na temat nagród przyznanych przez Parlament Europejski Komitetowi Obrony Demokracji reporter nazwał dziennikarkę "twarzą niemieckiej sieci supermarketów". CZYTAJ WIĘCEJ >>>