Mężczyzna wpadł przez dach na blok operacyjny warszawskiego szpitala

Młody mężczyzna wpadł przez szklany świetlik na blok operacyjny w Szpitalu Bielańskim - podaje Warszawa.wyborcza.pl. Poszkodowany był na dachu placówki, ponieważ montował tam instalację przeciwpożarową.

22-letni pracownik firmy remontowej prawdopodobnie potknął się lub stanął na szklanym fragmencie dachu. Wtedy świetlik pękł, a mężczyzna wpadł do śluzy na bloku operacyjnym - powiedział prof. Wojciech Zgliczyński, zastępca dyrektora ds. klinicznych Szpitala Bielańskiego w rozmowie z warszawską redakcją "Gazety Wyborczej". 

Na szczęście mężczyzna nie wpadł bezpośrednio na salę operacyjną - w śluzie są przechowywane brudne narzędzia. Poszkodowany nie odniósł poważnych obrażeń. Na wszelki wypadek zrobiono mu jednak tomografię całego ciała.

Czytaj więcej na Warszawa.wyborcza.pl >>>

Więcej o: