Kazali licealistom udawać uchodźców, a prawdziwe służby ganiały ich po lesie. Skandaliczne ćwiczenia w Rogowie

W starostwie krapkowickim odbyły się ćwiczenia obronne "Cudzoziemcy 2016". Licealiści z Gogolina udawali uchodźców z Czeczenii. "Polowały" na nich prawdziwe służby.

Uchodźcy z Czeczeni przewożeni samochodem ciężarowym, którzy ulega awarii uciekają w las na terenie powiatu krapkowickiego i próbują przedostać się na zachód. Grupa liczy około 50 osób. Część z nich zostaje przy pojeździe, inni uciekają w różne strony - tak wyglądał scenariusz ćwiczeń "Cudzoziemcy 2016", zorganizowany przez Powiatowe Centrum Zarządzania Kryzysowego. 

Tytułowymi cudzoziemcami byli uczniowie liceum w Gogolinie, którzy odegrali role uchodźców z Czeczenii. Wpisy na ten temat pojawiły się na stronach powiatu i starosty krapkowickiego Macieja Sonika, jednak zostały już usunięte.

Post starosty Macieja SonikaPost starosty Macieja Sonika facebook.com/starosta.krapkowicki/

Post starosty Macieja SonikaPost starosty Macieja Sonika facebook.com/starosta.krapkowicki/

Na sprawę zareagowali przedstawiciele inicjatywy Chlebem i Solą. "Uczniowie liceum ogólnokształcącego w Gogolinie uczą się polowania na ludzi" - zaalarmowali na Facebooku. "Czy w ramach zajęć uczniowie dowiedzieli się, przed czym uciekają ludzie z Czeczenii, próbujący przekroczyć Polską granicę np. w Terespolu? (...) Czy raczej mieli poczucie, że wcielili się w rolę przestępców uciekających do lasu, bo przecież to ćwiczenia obronne przeciwko 'uchodźcom'?" - pytano.

Starosta Krapkowicki Maciej Sonik odniósł się do licznych zarzutów. "Ćwiczenia dotyczyły sytuacji, która realnie może się wydarzyć. Nie miały żadnych pod podtekstów rasistowskich, w żaden sposób nie wpisywała się w promowanie negatywnych postaw w stosunku do uchodźców i imigrantów. Dotyczyła reakcji służb na grupę osób z zagranicy, w tym udzielenia jej pomocy" - napisał w oświadczeniu. 

"Rozumiem, że informacja obudziła wrażliwość osób, które codziennie w internecie i mediach są świadkami ksenofobicznych postaw wobec imigrantów, uchodźców i osób innego pochodzenia. Nie taki był cel i być może za mało w informacjach od nas znalazło się informacji, żeby w taki kontekst się nie wpisywać. Za to przepraszam" - dodał Sonik. 

Więcej o: