W siedmiu państwach na świecie aborcja jest całkowicie zabroniona. Polska będzie ósmym?

Lista państw całkowicie zakazujących aborcji jest krótka, a światowy trend zmierza ku rozluźnianiu prawa aborcyjnego. Środowiska pro-life i władze PiS chcą, by Polska była wyjątkiem.

Całkowity zakaz przerywania ciąży i groźba kary - nawet więzienia - za aborcję obowiązuje w Salwadorze, Nikaragui, Gwatemali, Chile, Watykanie, Dominikanie oraz na Malcie. Bardzo ostre prawo, dopuszczające aborcje tylko dla ratowania życia matki, obowiązuje w ponad 30 krajach, z których jedynym państwem europejskim jest Irlandia.

Tymczasem PiS zagłosował za dalszym procedowaniem projektu ustawy, przygotowanej przez środowiska antyaborcyjne, która ma wprowadzić całkowity zakaz przerywania ciąży. Jeśli ustawa zostanie wprowadzona w takim kształcie, jak została napisana, prawo aborcyjne będzie w Polsce bardziej restrykcyjne, niż w Iranie, Pakistanie czy Afganistanie.

Żółta wyspa w Europie

Obecnie aborcja w Polsce jest legalna w trzech przypadkach: gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety, jest wynikiem przestępstwa lub gdy badania wykażą ciężkie i nieodwracalne uszkodzenia płodu.

embed
embed

To czyni z nas "żółtą wyspę" na mapie państw Europy, gdzie (z wyjątkiem Irlandii i niewielkich państw, jak Watykan i Malta) aborcja jest legalna na życzenie lub możliwa z powodów zdrowotnych, wad płodu lub trudnej sytuacji kobiety. Przerwanie ciąży jest też legalne np. w Indiach, Kirgistanie czy Wietnamie.

Zakaz aborcji nieskuteczny

Eksperci zwracają uwagę, że zaostrzanie prawa aborcyjnego jest bardzo szkodliwe, ponieważ wcale nie obniża liczby przeprowadzanych zabiegów, a jedynie zmusza kobiety do wykonywania ich nielegalnie, co jest niebezpieczne dla ich zdrowia, a nawet życia. Badanie, przeprowadzone przez Światowa Organizację Zdrowia (WHO) w 2012 roku pokazały, że ograniczenie prawa do aborcji nie miało prawie żadnego wpływu na liczbę przerwanych ciąż.

Więcej o: