Bracia Zielińscy poniosą jeszcze poważniejsze konsekwencje. A wraz z nimi inni zawodnicy

• Adrian i Tomasz Zielińscy za stosowanie dopingu muszą odejść z armii
• Bracia byli zawodowymi żołnierzami od kilku miesięcy
• Sportowcy stracą wszelkie przywileje związane ze służbą wojskową

Bracia Zielińscy kilka miesięcy zostali członkami klubu Zawisza Bydgoszcz i jednocześnie dostali etaty w wojsku. "Zostali zawodowymi żołnierzami i członkami działającego przy Zawiszy Wojskowego Zespołu Sportowego. Z powodu przyłapania obu braci na stosowaniu środków dopingowych stracą wszelkie przywileje związane ze służbą wojskową. Nie mogą oczywiście również w przyszłości liczyć na mundurowe emerytury" - pisze bydgoszcz.sport.pl.

Aktualnie trwa procedura zwalniania Adriana i Tomasza Zielińskich ze służby wojskowej. Dowódca WZS ppłk Dariusz Bednarek poinformował, że armia nie czeka na zakończenie sprawy dopingu. - Zawiedliśmy się na nich (...) Nie chcę dalej z nimi współpracować - komentuje.

Kara dla wszystkich ciężarowców

Co więcej, nie tylko Zielińscy poniosą konsekwencje afery dopingowej. Stracą wszyscy zawodnicy podnoszący ciężary. - Kończymy współpracę wojska z ciężarami. Dyscyplina okazała się tak skażona, że nie można sobie dalej na to pozwolić. Złożyłem już wniosek do przełożonych o likwidację sekcji podnoszenia ciężarów w strukturach wojska - mówi ppłk Bednarek. 

Dyskwalifikacja braci

U Adriana i Tomasza Zielińskich wykryto nandrolon, steryd androgenno-anaboliczny. Obaj zostali wyrzuceni z Igrzysk Olimpijskich w Rio de Janeiro. Braciom grozi rozbrat ze sportem, w tym brak treningów i stypendiów.