Prezydent Duda w TVP Info tłumaczy słowa Baracka Obamy o Polsce. I to jak...

• Andrzej Duda udzielił TVP Info wywiadu podsumowującego szczyt NATO
• Jego zdaniem Obama nie widzi zagrożenia dla demokracji w Polsce
• Innego zdania są publicyści opiniotwórczych zagranicznych dzienników

- Przekazałem prezydentowi Dudzie nasze zaniepokojenie pewnymi działaniami i impasem wokół polskiego Trybunału Konstytucyjnego - powiedział w piątek prezydent Stanów Zjednoczonych Barack Obama po spotkaniu z prezydentem Andrzejem Dudą.

Te słowa są od wczoraj różnie interpretowane. Część komentujących, przychylnych PiS, twierdzi, że o krytyce nie ma mowy. Innego zdania jest m.in. amerykański opiniotwórczy "Washington Post", który napisał wprost: "Obama ochrzanił (ang. slammed - to słowo mocniejsze niż krytyka) polską demokrację". Dziennik uderzył w "Wiadomości" TVP i wytknął im, że telewizja pokazała towarzyszące krytyce kurtuazyjne pochwały, ale pominęła samo sendo wypowiedzi Obamy. 

"Financial Times" napisał z kolei o kulisach wypowiedzi Obamy o Polsce. Według gazety była sekretarz stanu USA Madeleine Albright, po swoich spotkaniach m.in. z KOD, ostatecznie przekonała doradców prezydenta USA do krytyki polskiego rządu. Powołując się na osobę z otoczenia Dudy, dziennikarz Henry Foy pisze, że nie sam temat, lecz ostrość krytyki była zaskoczeniem.

A co na to prezydent Duda?

Andrzej Duda odniósł się do rozmowy z Barackiem Obamą w wieczornym wywiadzie dla TVP Info, nadanym zaraz po sobotnich "Wiadomościach".

- Nie zaskoczyło mnie poruszenie sprawy TK. Bliscy współpracownicy pana prezydenta Baracka Obamy zapowiadali, że pan prezydent poruszy ten temat w Polsce. Prezydent poruszył ten temat, ale z dużym wyczuciem. Powiedział, że on zagrożenia dla demokracji w Polsce nie widzi. Powiedział, że to nie jest dobra sytuacja, co się dzieje, ale też przyznał, że jest to spór polityczny. Ja powiedziałem panu prezydentowi, że problem polega też na tym, że dzisiejsza opozycja cały spór rozpoczęła poprzez swoje działania przed wyborami parlamentarnymi, a dziś robi wszystko, by się nie zakończył. Jej jej to na rękę, bo poszukuje w tym paliwa politycznego dla siebie - opisywał Duda.

- Pan prezydent Barack Obama jest bardzo doświadczonym politykiem i doskonale wie, że w demokracji i takie rzeczy się zdarzają, że jest spór wokół TK. Tak jak jest spór wokół obsady węzłowego miejsca w Sądzie Najwyższym w Stanach Zjednoczonych, który też rozstrzyga o zgodności z konstytucją - dodał Duda i zaznaczył, że ma nadzieję, iż spór o TK zostanie rozwiązany tam, gdzie się zaczął - w Sejmie.

A TERAZ ZOBACZ: Co mówił Obama po spotkaniu z Dudą?

Więcej o: