"Zadarła z Brukselą i również dla Berlina jest niewygodna". AFP przed spotkaniem Szydło z Merkel

W Berlinie nikt nie oczekuje politycznych uścisków podczas spotkania premier Beaty Szydło z Angelą Merkel, ale i różnice przekonań najprawdopodobniej nie ujrzą światła dziennego.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas "Zadarła z Brukselą i również dla Berlina jest niewygodna" - donosi agencja AFP przed wizytą premier Beaty Szydło w Berlinie. Nikt nie oczekuje "politycznych uścisków" podczas spotkania z Angelą Merkel. AFP przypomina, że UE chce skłonić rząd w Warszawie do korekty reformy wymiaru sprawiedliwości, by "zagwarantować praworządność" a cień na stosunki polsko-niemieckie rzuca przyjęty przez Polskę kurs konfrontacji w kryzysie migracyjnym.

Koniec z "polityką uprawianą na kolanach"

Agencja pisze także o stanowisku Szydło w polityce zagranicznej - jej zapowiedzi zerwania z "polityką uprawianą na kolanach" i reakcje na krytyczną wobec Polski rezolucję Parlamentu Europejskiego ws. Trybunału Konstytucyjnego, którą Szydło nazwała "atakiem na państwo polskie".

"Różnice przekonań między Merkel a jej gościem nie ujrzą światła dziennego"

Jasne jest także stanowisko premier Polski w kryzysie migracyjnym. Choć poprzedni rząd "zaakceptował niechętnie" przyjęcie uchodźców z innych krajów UE, Szydło przyznała po zamachach w Brukseli, że jej rząd nie może w ogóle powiedzieć, czy chce przyjąć jakichkolwiek uchodźców. Ostatecznie między imigrantami "są również terroryści" - cytuje agencja polską premier.

"Sytuacja z imigrantami uspokoiła się" a czwartkowe referendum w Wielkiej Brytanii i tak powoduje, że cała UE wstrzymuje oddech. "W związku z tym różnice przekonań między Merkel a jej gościem nie ujrzą światła dziennego" - przewiduje AFP.

Szydło chce być kimś więcej niż tylko "służebnicą" Kaczyńskiego

Niemniej Szydło dawno już pokazała, że chce być kimś więcej niż tylko "służebnicą" Kaczyńskiego. Choć Kaczyński samodzielnie uczynił ją czołową kandydatką PiS, swoimi dobitnymi wystąpieniami Szydło już wielokrotnie usunęła swojego mentora w cień.

Artykuł pochodzi z serwisu ''Deutsche Welle''

Zobacz wideo

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

embed