MON odrzuca apel prezydenta Poznania. Nazwiska ofiar katastrofy smoleńskiej mają być wyczytane

1. W Poznaniu trwają przygotowania do 60. rocznicy strajków2. Wojsko chce, by w apelu wymieniono też ofiary katastrofy Tu-1543. Maciereiwcz odrzucił prośbę Jaśkowiaka, by zrezygnowano z pomysłu

Prezydent Poznania zaapelował, by nie łączyć obchodów Czerwca '56 z katastrofą smoleńską. Takiego rozwiązania chciało MON, które uzależnia udział wojska w uroczystościach od uwzględnienia w Apelu Pamięci ofiar katastrofy. Jacek Jaśkowiak napisał w tej sprawie do Antoniego Macierewicza, jednak szef MON nie widzi możliwości z rezygnacji z apelu. Jak twierdzi, byłoby to "selekcjonowanie pamięci o tych, którzy zginęli za ojczyznę" - podaje Radio Merkury. Macierewicz dodał też, że nazwiska ofiar przywołuje się podczas wszystkich uroczystości z asystą wojska.

Dowiedz się więcej:

Jak wojsko tłumaczy swoje żądania?

Major Wojciech Nawrocki, komendant poznańskiego garnizonu, powołał się na polecenie ministra obrony narodowej. Jak mówił, Antoni Macierewicz nakazał dodawanie ofiar ze Smoleńska do wszystkich apeli pamięci - pisała poznańska „Gazeta Wyborcza”. CZYTAJ WIĘCEJ >>>

Dlaczego prezydent poznania nie zgadza się na wniosek MON?

Jacek Jaśkowiak tłumaczył, że odpowiada za to, by uroczystości przebiegały w spokoju. - Jeżeli dojdzie do incydentów, w obecności prezydentów państw, to ja za to będę ponosił odpowiedzialność - mówił. Jak dodał, plany MON krytykowała także grupa kombatantów Poznańskiego Czerwca i część radnych. Oburzenie wyrazili też mieszkańcy. - Czym innym są polegli w Czerwcu '56, te 58 osób, które wtedy zginęły w walce o wolność i demokrację, a czym innym jest katastrofa lotnicza, która nie miała precedensu w historii Polski, ale to była katastrofa - wyjaśniał. CZYTAJ WIĘCEJ >>>

Kiedy odbędą się obchody 60. rocznicy strajków?

Główne uroczystości upamiętniające Poznański Czerwiec odbędą się 28 czerwca. W obchodach planowana jest obecność prezydentów Polski i Węgier. Uroczystościom ma towarzyszyć wojskowa asysta honorowa.

Co wydarzyło się w Czerwcu ’56?

60 lat temu, 28 czerwca 1956 r., poznańscy robotnicy Zakładów Cegielskiego (wówczas Zakładów im. Stalina) podjęli strajk generalny i zorganizowali demonstrację uliczną, krwawo stłumioną przez milicję i wojsko. Następstwem robotniczego wystąpienia stały się dwudniowe starcia na ulicach miasta. Według badań IPN w starciach zginęło co najmniej 58 osób, a kilkaset zostało rannych.

Zobacz też: Kaczyński: W ciągu dwóch lat dwa pomniki