Córka legendarnego opozycjonisty po pyskówce w TVP. Ryszard Majdzik? "Mój tata go nie zna"

Nie ustają komentarze po skandalicznym programie w TVP Info, w którym wygrażano Janowi Rulewskiemu. Beata Czuma przypomniała, co przechodził Rulewski w PRL, a także wyjaśniała, kim był gość, który zaatakował go w studio.

W TVP Info przy okazji rocznicy 4 czerwca 1989 roku doszło do gwałtownego sporu o sens porozumień Okrągłego Stołu i późniejszych wyborów. Obecny w studio Ryszard Majdzik (działacz opozycji antykomunistycznej) wygrażał senatorowi Janowi Rulewskiemu. Mówił m.in., że „chętnie wsadziłby go do kryminału” i poradził, by się spakował i wyjechał, bo będzie "rozliczony". 

"Rulewski został zmasakrowany w marcu 1981 roku"

Głos w sprawie skandalicznego programu zabrała Beata Czuma, córka Andrzeja Czumy - byłego ministra sprawiedliwości, a w PRL działacza opozycji, skazanego za próbę obalenia ustroju oraz współzałożyciela Ruchu Obrony Praw Człowieka i Obywatela. "Może nam się to wydawać żałosnymi pogróżkami śmiesznego człowieka, gdyby nie fakt, że Jan Rulewski został zmasakrowany w marcu 1981 roku, kiedy próbował zarejestrować NSZZ Rolników Indywidualnych Solidarność. Miał wstrząs mózgu, wybite zęby. Naprawdę, chcecie powtarzać to, panowie z PiS?" - napisała. 

Poinformowała również, że jej ojciec nie zna Ryszarda Majdzika, choć ten "uważa się za działacza ROPCiO", który Czuma zakładał. "Potem Majdzik podobno był w KPN, a na liście założycieli KPN są 34 osoby, z czego 27 to osoby uznane przez IPN za agentów bezpieki" - podsumowała. 

Ryszard Majdzik w latach 70. współpracował m.in. z KSS i KOR. Od 1980 był członkiem Konfederacji Polski Niepodległej. Po wprowadzeniu stanu wojennego był internowany w kolejnych Ośrodkach Odosobnienia. W latach 80. zajmował się m.in. organizacją protestów i głodówek, drukiem i kolportażem prasy podziemnej. Był wielokrotnie aresztowany. W 1989 roku sprzeciwiał się rozmowom Okrągłego Stołu. 

Jan Rulewski został wydalony z WAT za odmowę udziału w wyborach do Sejmu PRL.  Został karnie powołany do wojska, podjął nieudaną próbę ucieczki z kraju, skazana go na pięć lat więzienia za rzekomą dezercję. W latach 80. i 90. przewodniczył bydgoskiej "Solidarności". W czasie wydarzeń bydgoskich został pobity przez funkcjonariuszy MO. Po ogłoszeniu stanu wojennego został internowany. Od początku lat 90. był najpierw posłem, a później Senatorem.