Celnicy protestują dalej. Rano kolejki do odprawy miały nawet kilka kilometrów

1. Ruch na przejściach granicznych na wschodzie jest nadal utrudniony
2. Protest celników trwa od piątkowego popołudnia
3. Rano kolejna tirów do odprawy była długa na 5 km

Ruch na przejściach granicznych na wschodzie przez cały weekend był utrudniony - ustawiały się długie kolejki tirów. W Dorohusku było to 350 ciężarówek, a w Koroszczynie - przejście z Białorusią - ok. 250 samochodów. Jeszcze dziś rano GDDKiA informowała o kolejce, ale po godz. 8.00 sytuacja się zdecydowanie poprawiła. A celnicy zapowiadają kolejne protesty. M.in. duży protest w Warszawie już w środę.

W piątek po południu podano oficjalną informację o proteście celników, którzy zaczęli bardziej skrupulatnie i szczegółowo sprawdzać tiry. To spowodowało ogromny korek przed granicą, m.in. w Koroszczynie. Szef związku celnicy.pl, Sławomir Siwy, mówił nam, że protest celników niejako nałożył się na polecenie szefa Służby Celnej, by dokładniej kontrolować przyjezdnych w kontekście bezpieczeństwa związanego m.in. ze Światowymi Dniami Młodzieży.

Dziś rano dyżurna Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Lublinie, Bożena Czochańska, informowała, że na DK12 przed Dorohuskiem kolejka pojazdów ciężarowych wynosiła około 5 km, a na DK68 przed Koroszczynem - ok. 4,5 km. - To informacje, które mieliśmy od policji - mówiła.

"Odprawy odbywają się na bieżąco"

Po godz. 8.00 rzeczniczka Izby Celnej w Białej Podlaskiej, Marzena Siemeniuk, przekazała nam jednak, że korka przed granicą nie ma. W Dorohusku odprawy odbywają się na bieżąco. W Koroszczynie czas oczekiwania wynosi ok. 3 godzin. Samochody ciężarowe stoją jednak nie przed granicą, a jedynie - na pasie terminala.

Celnicy, którzy sprzeciwiają się połączeniu ich z administracją skarbową i negują plany utworzenia Krajowej Administracji Skarbowej, w środę mają protestować w Warszawie. Boją się m.in. zwolnień. Pikieta ma się zacząć w południe przed sejmem, skąd przemarsz pod KPRM i Pałac Prezydencki. Tam mają się odbyć półgodzinne "kolumny milczenia".

Jak ustaliliśmy, protest jest też zapowiedziany m.in. na drodze przed granicą w Koroszczynie - nawet około stu celników.