Łódź: nowy sposób na walkę z dopalaczami? Wejście do sklepu odcięte przez... remont

1. Do łódzkiego sklepu z dopalaczami nikt nie może wejść 2. Trwa remont chodnika, obowiązuje zakaz ruchu pieszych 3. Za jego złamanie strażnicy wlepiają 50 zł mandatu

Polub i bądź na bieżąco! Przed sklepem z dopalaczami w Łodzi rozpoczął się remont chodnika. Jak opisuje "Dziennik Łódzki" , drogowcy ustawili tam biało-czerwone barierki. Stanął też znak zakazujący ruchu pieszych. Każdy, kto złamie zakaz może dostać 50 zł mandatu. Wlepiają je strażnicy miejscy, którzy przez cały czas patrolują ul. Nawrot. Od poniedziałku wystawili ich kilkanaście, kilkadziesiąt osób dostało pouczenia

Łódzki magistrat nie potwierdza jednak, że remont jest sposobem na walkę ze sprzedażą dopalaczy. Urzędnicy przekonują, że chodnik był krzywy i trzeba go było naprawić. Faktem jest jednak, że klienci nie mogą wejść do sklepu.

Sklep z dopalaczami w ŁodziSklep z dopalaczami w Łodzi %Fot. Tomasz Staczak / Agencja Wyborcza.pl

Okoliczni mieszkańcy od dłuższego czasu skarżyli się na agresywnych i odurzonych dopalaczami klientów. Po ich skargach, przed sklepem codziennie pojawiały się patrole straży miejskiej. Jednak strażnicy mogli tylko legitymować klientów punktu z dopalaczami. Teraz wlepiają im mandaty.

Wcześniej sklep przy ul. Nawrot zamknął sanepid, jednak szybko znów został otwarty. Inspekcja skierowała natomiast sprawę do prokuratury - śledztwo dotyczy możliwości sprowadzenia niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia wielu osób. Przesłuchano już 50-ciu poszkodowanych.

A TERAZ ZOBACZ: Konsekracja kościoła w Toruniu

Modlitwą w dopalacze

Oryginalnych pomysłów na walkę ze szkodliwymi substancjami było więcej. Dwa tygodnie temu, w Pabianicach (woj. łódzkie), ks. Michał Misiak próbował zwalczać sklepy z dopalaczami...modlitwą. Codziennie pojawiali się tam wierni, którzy odmawiali różaniec w intencji klientów sklepów, ich rodzin oraz sprzedawców.

 

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Bynajmniej, w każdym bądź razie i spolegliwy. Prawie każdy popełnia te błędy językowe. Ty też? [QUIZ]

 

Które zdanie jest poprawne? Sprawdź! Rozwiąż QUIZ

Więcej o: