Tadzika szukała cała Polska. Koziołek uprowadzony z zoo jest już bezpieczny!

"Ukradziono nam Tadzika - trzytygodniowe koźlątko, które potrzebuje jeszcze mamy" - alarmowali pracownicy poznańskiego zoo. O pomoc prosili użytkowników mediów społecznościowych. Wieczorem zoo podało radosną informację.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas "TADZIK ODNALEZIONY! ok godz 20 koziołek Tadzik wrócił do swojej mamy, cały i zdrowy oraz barrrdzo głodny! Ze względu na toczące się nadal śledztwo w tej sprawie nie możemy podać szczegółów" - podał poznański ogród zoologiczny na swoim Facebooku.

Z kolei rzecznik poznańskiej policji na Twitterze napisał, że we wtorek poznamy więcej szczegółów na temat tej sprawy:

Zaginięcie Tadzika

Dziś rano pielęgniarze stwierdzili, że w tzw. ogródku dziecięcym nie ma małego Tadzika - trzytygodniowego koźlątka. "Jego matka płacze - głośno i ze łzami" - alarmowali pracownicy poznańskiego zoo. Na tym samym wybiegu zastano konającego barana.

- Baran, który broniłby wybiegu leżał na środku. Musieliśmy go uśpić. (...) Sekcja zwłok wykaże czy zmarł wskutek urazu, stresu czy z przyczyn naturalnych - mówiła cytowana przez TVN 24 Małgorzata Chodyła, rzeczniczka zoo .

Pracownicy ogrodu prosili porywaczy, aby oddali im koźlątko. Zwracali się też do użytkowników mediów społecznościowych. "Pomóżcie nam odnaleźć Tadzika, nie zawiedliście przy dręczycielu tygrysów" - prosili.

Zobacz wideo

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

To najbanalniejszy quiz o zwierzętach? Tylko tak ci się wydaje Czy mrówki potrafią latać? Sprawdź! Rozwiąż QUIZ

Więcej o: