Zaprotestowały przeciwko "polskiemu szariatowi". Tak wyglądała akcja kobiet [ZDJĘCIA]

1. Manuela Gretkowska zorganizowała happening podczas Kongresu Kobiet 2. Uczestniczki założyły na głowę papierowe torby - symbol ograniczania praw 3. Gretkowska: "Zamykają nam usta, zakładają burki. Sprzeciwiamy się temu!"

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas- Jesteśmy gwałcone w naszych prawach. Sprzeciwiamy się temu! - mówiła Manuela Gretkowska. Pisarka i scenarzystka była pomysłodawczynią akcji, w której wzięły udział uczestniczki Kongresu Kobiet:

Happening to element akcji "Ratujmy kobiety". "Nie godzimy się na pisowski i kościelny model państwa, w którym kobiety nie mogą decydować o swoim losie. Nie chcemy ustawy antyaborcyjnej autorstwa ePiSkopatu, która wprowadza drakońskie restrykcje wobec kobiet" - wyjaśniają jej pomysłodawczynie (pisownia oryginalna - przyp. red.).

Papierowe torby mają symbolizować właśnie zamykanie ust i ograniczanie praw. - My mamy dobrowolnie zamknięte oczy. Kobiety, obudźcie się, bo stanie się to - apelowała Gretkowska. Do akcji na Facebooku odniosła się też Krystyna Janda. "Polski szariat" - napisała.

Wcześniej uczestniczki Kongresu wybuczały i wygwizdały pełnomocnika rządu ds. równego traktowania. Powód? Wojciech Kaczmarczyk w swoim przemówieniu przekonywał m.in., że kobiety same tworzą szklany sufit. Stwierdził też, że "kobietom należy się szacunek - SZCZEGÓLNIE takim grupom jak zakonnice".

Zobacz wideo

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: