Lekarze uznali, że nie da się jej wyleczyć. 20-letnia ofiara molestowania poddała się eutanazji

Holenderskie władze ujawniły sprawę 20-latki, która przed dwoma laty poddała się zabiegowi eutanazji. Informacja wywołała oburzenie w wielu krajach.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas Jak donosi "Daily Mail" 20-letnia Holenderka poddała się eutanazji z powodu "cierpienia psychicznego i fizycznego". Między 5 a 10 rokiem życia kobieta była molestowana seksualnie. Psychiatrzy uznali, że trauma jest tak duża, że pacjentki nie da się wyleczyć.

Była w pełni świadoma

Kobieta cierpiała na stres pourazowy. Eutanazji dokonano dwa lata temu. Zaaplikowano jej śmiertelny zastrzyk. Władze Holandii ujawniły tę informację, by podkreślić, że eutanazja jest legalna.

Wiadomość o śmierci 20-latki wywołała w wielu krajach oburzenie przeciwników eutanazji. Lekarze podkreślają, że prośba pacjenta o śmierć często jest tak naprawdę wołaniem o pomoc. - Doszło do tego, że śmiercią karze się ofiary molestowania seksualnego - powiedział jeden z członków brytyjskiej Partii Pracy.

Według informacji "Daily Mail" w trakcie terapii Holenderki, jej lekarze poprosili o opinię innych specjalistów. Zabieg prowadzony przez nowy zespół zaczynał odnosić pewne sukcesy.

Terapię przerwano po tym, jak konsultanci stwierdzili, że "sprawa jest beznadziejna". Dodali, że pomimo złego stanu psychicznego była zdolna do podjęcia decyzji o odebraniu sobie życia.

Wzrasta liczba eutanazji

Z dokumentów holenderskiej komisji ds. eutanazji wynika, że w ostatnim czasie wzrosła liczba wniosków o odebranie życia ze względu na zaburzenia psychiczne. W ubiegłym roku odnotowano 56 takich przypadków. Rok wcześniej z tego powodu eutanazji poddało się 41 osób.

Liczba przeprowadzonych eutanazji wzrosła w ciągu ostatnich pięciu lat o 75 proc. W 2010 roku życie z powodu zaburzenia psychicznego odebrały sobie dwie osoby. Coraz częściej przyczyną jest też demencja. Podczas gdy pięć lat temu odnotowano 25 przypadków, to już w ubiegłym roku liczba ta wynosiła 109 osób.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: