"Super Express" chciał się podlizać Kaczyńskiemu? Zobaczcie, co zrobili ze "złotym" mercedesem

Minister skarbu twierdzi, że prezes jednej ze spółek jeździł "złotym mercedesem". Samochód ma inny kolor, więc "SE" postanowił go pokolorować.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas Minister skarbu państwa Dawid Jackiewicz zarzucał poprzednim rządom i podlegającym im spółkom skarbu państwa m.in. niegospodarność i rozrzutność. Jednym z przykładów miał być " złoty mercedes, którego zażyczył sobie prezes jednej ze spółek".

"Super Express" podaje, że samochodu o takiej barwie miał zażyczyć sobie tuż przed odejściem Wojciech Szpil, były prezes Totalizatora Sportowego. Hubert Biskupski, zastępca redaktora naczelnego "SE", pokazał na Twitterze jak naprawdę wygląda owy mercedes . Okazało się, że jest szary.

Co ciekawe, w gazecie opublikowano zdjęcie auta, pokolorowane na złoty kolor. Fotografia zwróciła uwagę komentatorów.

"Prawdziwa wersja koloru fury prezesa okazała się zbyt mało złota" - skomentował ten zabieg graficzny Krzysztof Berenda z RMF FM. Redaktor naczelny "Super Expressu", Sławomir Jastrzębowski odparł na Twitterze, że "ignoranci nie zdają sobie sprawy, co światło robi z kolorami".

Minister Gliński nie będzie zadowolony z tego muralu. Tak, to właśnie on

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: