Kaczyński w "miesięcznicę" nie mógł nachwalić się Macierewicza. Ale ostrych słów nie zabrakło

1. Prezes PiS zapowiedział powstanie 2 pomników na Krakowskim Przedmieściu 2. "Mamy śledztwo ws. Smoleńska - prawdziwe, na poważnie" - ocenił 3. "Zawsze będą ci, którzy prawdzie się sprzeciwiają" - podsumował

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas- Mam dzisiaj dla państwa dobre wiadomości - powiedział prezes PiS podczas tradycyjnych obchodów "miesięcznicy" katastrofy w Smoleńsku. - Powstał już komitet budowy pomników. Mam nadzieję, że nieopodal tego miejsca staną w ciągu dwóch lat dwa pomniki, o które zabiegaliśmy i dla których przychodzimy tutaj co miesiąc - oznajmił.

I dodał: - Musimy o tej wielkiej tragedii pamiętać. Musimy pamiętać o pierwszym prezydencie, który wysoko podniósł sztandar wolnej i niepodległej Polski. A takim prezydentem był Lech Kaczyński.

"Antoniemu Macierewiczowi trzeba dziękować!"

Ale na tym, zdaniem Kaczyńskiego, dobre wiadomości się nie kończą. - Mamy z jednej strony śledztwo w sprawie Smoleńska - prawdziwe już, na poważnie. Z drugiej strony pracuje komisja, która powstała dzięki Antoniemu Macierewiczowi. To Antoniemu Macierewiczowi trzeba dziękować. Dziękować i jeszcze raz dziękować! - apelował.

- Nie stalibyśmy tutaj dzisiaj w takiej sytuacji i w takim nastroju, gdyby nie on. Jesteśmy mu winni ogromną wdzięczność za to, co robi dla Polski od 40 lat. Nie tylko za ostatni okres - dodał.

Kiedy Kaczyński spodziewa się pierwszych rezultatów pracy komisji? - Mam nadzieję, że licząc czas naszymi marszami, (...) niewiele ich będzie, kiedy usłyszymy przynajmniej wstępny zarys prawdy o tym, co się zdarzyło. To w dziejach narodu będzie wielki dzień - ocenił.

"Musimy być tu za miesiąc, dwa, za rok"

- Musimy pamiętać, że zwycięstwa nie przychodzą łatwo, że często bywają nietrwałe - kontynuował prezes PiS. - Dlatego musimy być tu za miesiąc, dwa, za trzy, za rok czy za ileś tam lat. Bo zawsze będą ci, którzy prawdzie się sprzeciwiają. Dlatego ten wysiłek, który czynimy, to trwanie, ta wierność, muszą być ciągle, muszą iść z nami. Tylko wtedy możemy być pewni, że to, co sobie zamierzyliśmy sześć lat temu, zostanie do końca zrealizowane i będzie trwało jako owoc tego wielkiego wysiłku nas i tych, wszystkich, którzy choćby w modlitwie trwali z nami. I będzie to także wielkie zwycięstwo naszego narodu - odzyskującej godność, umocnionej niepodległości, wolnej Polski - zakończył Kaczyński.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Szybki QUIZ: Co wiesz o Prawie i Sprawiedliwości? [5 pytań]

 

PiS powstało na bazie jakiego ugrupowania? Sprawdź! Rozwiąż QUIZ

Więcej o: