Kaczyński o przeciwnikach UE: "Szkodnicy i awanturnicy". Zapomniał, co mówili posłowie PiS?

1. Kaczyński: "Być w Europie, to być w Unii Europejskiej" 2. Prezes PiS nawiązywał do słów Grzegorza Schetyny o referendum 3. W partii rządzącej nie brakuje jednak zwolenników wyjścia z UE

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas- Być w Europie, to być w Unii Europejskiej - powiedział Jarosław Kaczyński, w swoim "orędziu" z okazji Dnia Flagi. - Polacy są Europejczykami dlatego, że są Polakami, ale realna przynależność do Europy to przynależność do Unii. Ci, którzy mówią inaczej są szkodnikami, są politycznymi awanturnikami - dodał.

Zapewne prezesowi PiS chodziło o Grzegorza Schetynę, który kilka dni wcześniej stwierdził, że jeśli "PiS będzie działał antyeuropejsko i wyprowadzał Polskę z UE", Polacy powinni wypowiedzieć się na te temat w referendum. - Jeśli PiS będzie kontynuował swoją antyeuropejską politykę, wezwiemy do referendum. Tak, by Polacy mieli szansę potwierdzić, że chcą być częścią Unii - mówił w rozmowie z "Tygodnikiem Powszechnym" .

Europoseł PiS o "konieczności referendum"

Kaczyński zapomniał jednak, że prawdziwych przeciwników Unii Europejskiej ma pod swoimi skrzydłami. Również o referendum, ale w kontekście faktycznego wyjścia z UE, mówił wcześniej europoseł PiS Zdzisław Krasnodębski . "Jeśli politycy UE nadal będą działać z takim taktem politycznym i znajomością rzeczy, wkrótce i w Polsce staniemy przed koniecznością referendum" - wygrażał w połowie kwietnia na Twitterze.

Pawłowicz: Polska zaszczuta przez UE

Krasnodębski nie jest sam. Bodaj największy sceptycyzm w PiS wykazuje Krystyna Pawłowicz. W obecnej kadencji Sejmu - jako jedyna posłanka spoza klubu Kukiz'15 - wstąpiła do Parlamentarnego Zespołu Eurorealistycznego, który ma ocenić zyski i straty naszego członkostwa w UE. - Polska jest ciągle gonioną ofiarą, na którą Unia poluje. Polska nie może czuć się państwem, które jest zaszczuwane, gonione, tropione i pouczane - tłumaczyła Pawłowicz . Co więcej, posłanka przygotowała wniosek do Trybunały Konstytucyjnego ws. niezgodności z Konstytucją członkostwa Polski w Unii.

Kontrowersyjna posłanka nie kryje się ze swoimi antyunijnymi przekonaniami. Flagę UE w przeszłości nazywała "unijną szmatą" i deklarowała, że modli się, "żeby to [UE - red.] się po prostu samo rozwaliło".

Pięta: Unia to twór pasożytniczy

Poseł Stanisław Pięta już w 2013 roku stwierdził , że "sens pozostawania w Unii Europejskiej wyraźnie zanika". Jego zdaniem UE ma dług wobec Polski ze względu na szkody wyrządzone przez hitlerowskie Niemcy i fakt, że alianci "wydali nas na pastwę Stalina".

"Czy Unia Europejska - twór biurokratyczny, pasożytniczy i antynarodowy, zarządzany przez wrogich chrześcijaństwu aborcjonistów i sodomitów jest naszym marzeniem? NIE!" - pisał na swojej stronie na Facebooku.

Zobacz wideo

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: