Zajmował się sprawą publikacji wyroku TK. Po 2 tygodniach zrezygnował. "Ataki mediów..."

1. R. Krynke nie będzie prowadził postępowania ws. publikacji wyroku TK 2. Prokuratura: ?Ataki mediów mają na celu zdyskredytowanie jego kompetencji?

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nasProkurator Remigiusz Krynke zwrócił się o wyłączenie go z prowadzenia postępowania sprawdzającego ws. braku publikacji wyroku TK - poinformowała Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga. Informację podało tvn24.pl .

We wniosku o wyłączenie z postępowania "prokurator Krynke wskazał, że z powodu politycznego podłoża sprawy naraził się na ataki mediów, które mają na celu zdyskredytowanie jego kompetencji, a także bezpodstawnie podważają jego niezależność i bezstronność" - poinformowała w komunikacie Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga.

"Z uwagi na doniosły charakter przedmiotowej sprawy, jak również mając na uwadze konieczność wykluczenia jakichkolwiek, nawet najbardziej nietrafnych i nieuzasadnionych, podejrzeń w zakresie bezstronności jej referenta uprzejmie proszę o wyłączenie mnie z udziału w przedmiotowej sprawie" - pisał prokurator.

Zmiany, zmiany...

Krynke został delegowany 4 kwietnia z Prokuratury Rejonowej Warszawa-Praga Południe do Wydziału Śledczego Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga w Warszawie 4 kwietnia. Wniosek o wyłączenie go od prowadzenia "postępowania sprawdzającego w sprawie zaniechania przez funkcjonariuszy publicznych, w tym Prezes Rady Ministrów, publikacji wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 9 marca" napisał już 18 kwietnia.

Krynke przejął sprawę po prokuratorze Tomaszu Nowickim, który chciał wszcząć śledztwo w tej sprawie i chwilę po tym został przeniesiony do innego wydziału. Jak pisze Prokuratura, sprawa wyroku "to jedno w wielu postępowań, które prokurator Krynke przejął, obejmując w Wydziale Śledczym cały referat po prokuratorze Tomaszu Nowickim (przeniesionym do Wydziału do spraw Przestępczości Gospodarczej, aby wzmocnić ten wydział)".

"Wniosek prokuratora Krynke został uwzględniony, a sprawa przekazana naczelnikowi Wydziału Śledczego. Jednocześnie podkreślenia wymaga fakt, że zmiany personalne nie mają wpływu na tok i wynik prokuratorskich postępowań. Są one prowadzone z należytą starannością i w sposób kompetentny przez niezależnych prokuratorów" - zaznaczyła Prokuratura.

Prokurator z "wytykiem"

Według tvn24.pl, Krynke tytuł prokuratora uzyskał w 2012 roku i od tamtej pory prowadził śledztwa na najniższym szczeblu prokuratury, w krótkiej karierze zdążył zostać ukarany przez przełożonych. "Prokurator okręgowy wytknął panu prokuratorowi Krynke uchybienia w wykonywaniu czynności w dwóch śledztwach. Prokuratorowi zarzucono obrazę przepisu par. 245 i 248 regulaminu. Z uwagi na stwierdzenie, iż obraza ta nie była rażąca, Prokurator Okręgowy nie wystąpił o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego" - mówiła tvn24.pl Renata Mazur.

Oznacza to, że zdaniem przełożonych Krynke opieszale prowadził dwa powierzone mu śledztwa. Nie stanął przed sądem dyscyplinarnym, ale kara "wytyku" została odnotowana w jego dokumentach personalnych. Tvn24.pl sprawdził, że u byłych szefów warszawskich prokuratur okręgowych, a także kilku innych w kraju, do niedawna nie był możliwy awans prokuratora, który miał w swojej historii "wytyki".

Konflikt o TK trwa

Trybunał Konstytucyjny 9 marca orzekł, że ustawa PiS o TK jest niezgodna z konstytucją. Rząd nie opublikował wyroku, mimo że tak nakazuje mu prawo. W tej sprawie trwa protest pod Kancelarią Premiera, odbyły się również demonstracje, m.in. organizowane przez KOD.

Zobacz wideo

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: