60 dni bez Komendanta Głównego Policji. "Niebywała sytuacja", "zagraża bezpieczeństwu Polaków"

1. Stanowisko szefa KGP pozostaje nieobsadzone już od 60 dni 2. Politycy PO po raz kolejny skrytykowali rząd za tę sytuację 3. "Jej dalsze utrzymywanie zagraża bezpieczeństwu Polaków" - mówią

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nasSzef MSWiA Mariusz Błaszczak jest "absolutnym rekordzistą - od miesięcy nie potrafi znaleźć kandydata na Komendanta Głównego Policji" - ocenił wiceszef sejmowej komisji administracji i spraw wewnętrznych Marek Wójcik. - Jeszcze nigdy w historii polskiej Policji wakat nie trwał tak długo - zaznaczył polityk.

Jak dodał, wcześniej tego typu sytuacja zdarzyła się w 1992 roku, kiedy ministrem spraw wewnętrznych był obecny szef MON Antoni Macierewicz. Wówczas wakat na stanowisku szefa KGP trwał 40 dni.

"Ta sytuacja zagraża bezpieczeństwu Polaków"

Wójcik zwrócił uwagę, że KGP jest centralnym organem administracji rządowej odpowiedzialnym za bezpieczeństwo Polaków i przestrzeganie porządku publicznego. - Dalsze utrzymywanie sytuacji, w której tak zhierarchizowana formacja jak Policja, nie ma Komendanta Głównego zagraża bezpieczeństwu Polaków, uniemożliwia planowanie działań Policji, zwłaszcza w roku, w którym w Polsce odbędą się Światowe Dni Młodzieży i szczyt NATO - uważa poseł PO.

Wiceszef komisji administracji i spraw wewnętrznych powiedział również, że mł. inspektor Andrzej Szymczyk pełni obecnie obowiązki nie tylko Komendanta Głównego Policji, ale również I zastępcy szefa KGP, nadzorując m.in. Biuro Służby Kryminalnej i współpracę międzynarodową Policji. - Na dłuższą metę przez dwa miesiące nie da się efektywnie wykonywać swoich obowiązków de facto pracując na dwóch etatach - ocenił Wójcik.

"Sytuacja kadrowa w Policji przypomina film katastroficzny"

Krzysztof Brezja z PO zarzucił też PiS, że odwołał lub doprowadził do odejścia z KGP niemalże wszystkich najbardziej doświadczonych policjantów, którzy wcześniej pracowali przy zabezpieczaniu dużych imprez, takich jak Euro 2012 czy szczyty klimatyczne. - To jest sytuacja niebywała: sytuacja kadrowa w Policji przypomina sceny z jakiegoś filmu katastroficznego. Lawiny odejść funkcjonariuszy, trzęsienia ziemi o charakterze kadrowym, to sytuacja, która wprawia całą Policję w drgawki, w dygotanie - mówił poseł PO.

Według niego, brakuje również kilku komendantów wojewódzkich Policji - w niektórych regionach są jedynie osoby pełniące obowiązki. - Dochodzą do nas głosy, że osoby decyzyjne w Policji boją się podejmować jakiekolwiek decyzje. Najgorsza chyba sytuacja jest w Komendzie Wojewódzkiej Policji w Krakowie, gdzie także odszedł komendant małopolski Policji, odeszło dwóch jego zastępców, czyli osoby najbardziej doświadczone, a za dwa - trzy miesiące będzie tam organizowana ogromna impreza międzynarodowa - zaznaczył Brejza.

Kto pełni obowiązki szefa KGP?

Obecnie obowiązki szefa KGP pełni mł. insp. Andrzej Szymczyk. Poprzedni komendant, insp. Zbigniew Maj zrezygnował ze stanowiska 11 lutego br., po dwóch miesiącach od powołania. Tłumaczył swoją decyzję tym, że byli pracownicy Biura Spraw Wewnętrznych KGP przygotowali wobec niego prowokację.

W mediach pojawiły się informacje, że chodzi o wydarzenia sprzed kilkunastu lat, kiedy Maj pracował w Kaliszu. Były informator policji miał go szantażować; sugerował, że Maj przyjął od niego pięć butelek alkoholu, a także pożyczył 10 tys. zł, których nie oddał. Obecnie obowiązki szefa policji pełni jego pierwszy zastępca mł. insp. Andrzej Szymczyk.

Zobacz wideo

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: