Kto postawił tablicę ku czci Lecha Kaczyńskiego? Ratusz wprost: O zgodę nie pytano. Wiemy z mediów

1. Przed stołecznym Ratuszem stanęła tablica na cześć Lecha Kaczyńskiego 2. Ratusz: Nie było naszej zgody ani wniosku do Konserwatora Zabytków 3. Wcześniej negatywnie zaopiniowano napis ?Poległ w służbie ojczyzny?

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas- Nie było zgody ratusza. Nie było nawet wniosku, żeby taka instalacja powstała. O tym, że tablica pojawiła się na dziedzińcu ratusza, dowiedzieliśmy się z mediów - przyznaje w rozmowie z Gazeta.pl rzecznik prasowy Urzędu m.st. Warszawy Bartosz Milczarczyk.

Tablicę, przytwierdzoną do głazu narzutowego, odsłonięto w niedzielę, podczas obchodów szóstej rocznicy katastrofy pod Smoleńskiem. Postawiono ją na dziedzińcu Pałacu Komisji Rządowej Przychodów i Skarbu - klasycystycznego budynku, który powstał w 1825 roku.

"Poległ w służbie ojczyzny"

Decyzji o jej lokalizacji nie konsultowano jednak z pracownikami warszawskiego Urzędu Miasta ani ze Stołecznym Konserwatorem Zabytków. Co więcej, negatywną opinię na temat treści umieszczonego na niej napisu wydała Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa.

Jarosław Kaczyński podczas odsłonięcia tablicy pamiątkowej poświęconej bratuJarosław Kaczyński podczas odsłonięcia tablicy pamiątkowej poświęconej bratu JACEK MARCZEWSKI

- Tam jest sformułowanie, że prezydent "poległ pod Smoleńskiem". Rada wskazała, że takie sformułowanie może dotyczyć tylko żołnierzy poległych w boju i jest nieodpowiednie dla tego, co wydarzyło się 10 kwietnia 2010 roku - stwierdził Milczarczyk i dodał: - Jeżeli Rada wydaje negatywną opinię, to nie jest to jedynie sugestia, do tego należy się dostosować.

I tu pojawia się kolejny problem. "Projekt pomnika został wyłoniony bez konkursu. Jego wartość artystyczna jest niska i naraziła inicjatorów powstania pomnika na śmieszność. Podobizna prezydenta Lecha Kaczyńskiego i sama ciężka forma nie pasują do tego miejsca" - uważa warszawskie Miasto Jest Nasze.

W tej opinii stowarzyszenie nie jest osamotnione. "Potrzebujemy większej liczby pomników Lecha Kaczyńskiego" - zacytował słowa prezesa PiS Ben Stanley z Uniwersytetu SWPS. I dodał: "Jeden, który faktycznie go przypomina, byłby dobrym początkiem".

Samowolka wojewody?

Kto zatem stoi za umieszczeniem kamienia z tablicą w tym miejscu i w takiej formie? - To prawdopodobnie jest ta sama tablica, która pierwotnie miała zawisnąć przy wejściu do Ratusza. Dostaliśmy ją do zaopiniowania i przekazaliśmy dalej informację dotyczącą jej treści. Właśnie wtedy negatywną opinię na ten temat wydała Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa - powiedział rzecznik.

- Niemal na pewno tablica stanęła tutaj z inicjatywy wojewody. Być może wojewoda zrezygnował z umieszczenia jej na naszym budynku i umieścił na głazie - dodał.

Co dalej z tablicą?

Administratorem miejsca, w którym zainstalowano tablicę, jest Mazowiecki Urząd Wojewódzki. Miasto jest mniejszościowym udziałowcem tej nieruchomości, wojewoda - większościowym. - Ale nie zmienia to faktu, że obiekt objęty jest ochroną konserwatorską i Stołeczny Konserwator Zabytków powinien wydać swoją opinię - stwierdza kategorycznie Milczarczyk.

Przyszłość monumentu wydaje się więc niepewna. - Musimy wdrożyć procedurę wyjaśniającą. Zwrócimy się do wojewody, aby wytłumaczył nam, w jakiej formule i na podstawie jakich przepisów została tutaj ustawiona instalacja. I to bez zgody Stołecznego Konserwatora Zabytków i negatywnej opinii Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa - powiedział na koniec rzecznik ze stołecznego Ratusza.

Zobacz wideo

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE! [QUIZ] Co pamiętasz o historycznych prezydentach Polski? Ilu zaprzysiężonych prezydentów rządzących w kraju urzędowało przed Bronisławem Komorowskim? Sprawdź! Rozwiąż QUIZ

Więcej o: