Olejnik pyta Karczewskiego o Tuska. A ten: Nie jestem za karą śmierci, ale za ciężkim więzieniem

1. Karczewski: Tusk zdradził prezydenta i pojechał do Putina. Niewybaczalne 2. "Władze nie powinny popierać jego reelekcji na szefa RE" - mówił 3. Marszałek Senatu: Trybunał Stanu dla Tuska jest "bardzo prawdopodobny"

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas- Donald Tusk zdradził swojego prezydenta i pojechał do Putina. To jest niewybaczalne. Ja tego Tuskowi nigdy w życiu nie wybaczę - powiedział marszałek Senatu Stanisław Karczewski w programie "Gość Radia ZET".

Trybunał Stanu "bardzo prawdopodobny, bardzo"

Karczewski ocenił również, że władze Polski nie powinny poprzeć Tuska w ubieganiu się o drugą kadencję przewodniczącego Rady Europejskiej. - Ja jestem przeciwny. Nie powinien, za całą swoją działalność i postawę polityczną. Również za Smoleńsk - stwierdził marszałek.

Podkreślił jednak, że decyzję w tej sprawie podejmie rząd. - Nie wiem jaka będzie decyzja biało-czerwonej drużyny. Do tej pory głosowaliśmy zawsze za Polakami, niezależnie od tego, kto kandydował na ważne stanowisko. Ale tu jestem przeciwko - tłumaczył.

W opinii Karczewskiego Tusk powinien za to stanąć przed Trybunałem Stanu. - To bardzo prawdopodobne, bardzo. Nie wiem, być może tak, poczekajmy na wyniki prac komisji - powiedział Karczewski.

Marszałek jest przeciwny karze śmierci dla Donalda Tuska, o czym mówiła wczoraj Ewa Stankiewicz ze stowarzyszenia Solidarni 2010 na antenie TVP.

- Jestem przeciwnikiem kary śmierci, ale zwolennikiem rzetelności, prawdy i rozliczenia. Jeśli ktoś popełnił błąd, to powinien odpowiedzieć - stwierdził Karczewski. I opowiedział się za karą "bezwzględnego, ciężkiego więzienia", chociaż nie uściślił, że taką karę przewiduje dla Donalda Tuska.

Kaczyński życzy Tuskowi powodzenia

PiS ustami Karczewskiego zapowiada teraz, że może nie poprzeć kandydatury Tuska na kolejną kadencję szefa Rady Europejskiej, ale jeszcze dwa lata temu Jarosław Kaczyński gratulował byłemu premierowi objęcia nowej funkcji.

Po expose premier Ewy Kopacz we wrześniu 2014 roku, prezes PiS podszedł do Tuska i uścisnął mu dłoń. - Powiedziałem Donaldowi Tuskowi, żeby nie wierzył, że go nienawidzę - mówił wtedy Kaczyński. I dodał, ze "życzył przyszłemu przewodniczącemu Rady Europejskiej powodzenia".

Zobacz wideo

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE! Chcesz odwołać posła albo sprawdzić, ile zarabia? Przekonaj się, czy wiesz, jakie masz prawa polityczne Jeden z posłów na Sejm działa, według większości wyborców, niezgodnie z ich wolą. Czy w takiej sytuacji mają oni prawo go odwołać? Sprawdź! Rozwiąż QUIZ

Więcej o: