Gmyz na tropie międzynarodowego spisku hodowców koni. "Światowe lobby chciało przejąć stadniny"

1. Cezary Gmyz: W Janowie Podlaskim działa lobby o światowym zasięgu 2. Jego częścią mają być m.in. arabscy szejkowie, dążący do "przejęcia stadnin" 3. "Odwołanie dyrektorów naruszyło ich interesy" - mówił Gmyz w TV Republika

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nasDziennikarz Cezary Gmyz podzielił się z widzami TV Republika teorią na temat odwołania dyrektorów stadnin w Janowie Podlaskim i Michałowie.

- Naruszyło to interesy lobby o zasięgu światowym. Hodowla koni arabskich jest jak towar luksusowy, z najwyższej półki ( ) Wokół tej sprawy wyrosła narośl grup interesów nie tylko z Polski - stwierdził Gmyz w programie "Chłodnym okiem".

Plany "przejęcia" stadnin

Według jego teorii, to Arabowie próbowali odnowić swoją hodowlę koni kosztem Polaków. W procederze "przejęcia biznesu" miała również brać udział Shirley Watts, żona perkusisty Rolling Stones. To jej klacze padły w ostatnim czasie w Janowie Podlaskim.

Gmyz uważa, wcześniej planowano prywatyzację stadnin, ale "zabrakło na to czasu". - Gdyby nie krowy dające mleko, hodowle koni od wielu lat przynosiłyby straty [w stadninach w Janowie Podlaskim i Michałowie hoduje się również krowy mleczne - przyp. red.]. To dziwne, bo jak ktoś jeździ Porsche [Gmyz ma zapewne na myśli arabskich szejków - przyp. red.], to raczej nie prowadzi niedochodowej firmy - mówił dziennikarz. Stwierdził również, że "osoby z branży, z którymi rozmawiał" mówiły mu o "splocie różnych interesów" w stadninach.

- Ktoś dosypał tym koniom do paszy antybiotyki przeznaczone dla drobiu, które są śmiertelne dla klaczy. Nie wiadomo, skąd się tam wzięły, bo w Janowie Podlaskim nie hoduje się drobiu, tylko konie - zauważył Gmyz.

Dziennikarz przypomniał również, że w ostatnich latach w Janowie padło 51 koni, ale "nikt nie robił z tego afery, bo ktoś trzymał na tym łapę".

- To stosunkowo wąski krąg ludzi. Około 200 osób, które znają się jak łyse konie - podsumował ironicznie Gmyz.

Co się dzieje w Janowie Podlaskim?

W ciągu ostatnich miesięcy w Janowie Podlaskim padły już trzy klacze, w tym dwie należące do Shirley Watts, żony perkusisty Rolling Stones. Watts postanowiła zabrać pozostałe w stadninie konie. Obecnie trwa postępowanie, które ma wyjaśnić dokładne przyczyny zgonu klaczy.

Wcześniej prezesi stadnin koni arabskich: Marek Trela z Janowa Podlaskiego i Jerzy Białobok z Michałowa oraz inspektor ds. hodowli koni Anna Stojanowska zostali zdymisjonowali przez prezesa Agencji Nieruchomości Rolnych 19 lutego. Decyzja ta spotkała się z oburzeniem środowiska w kraju i za granicą, wiele krytycznych głosów padło ze strony polityków opozycji i mediów.

Zobacz wideo

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: