Mufti Miśkiewicz: Terrorystów powinno się traktować, jak zbrodniarzy po II WŚ - kara śmierci

1. T. Miśkiewicz: Zachód powinien wzmóc walkę z terroryzmem 2. Mufti Muzułmańskiego Związku Religijnego jest za karą śmierci 3. Jego zdaniem, radykałów nawołujących do nienawiści powinno się wydalać

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas Tomasz Miśkiewicz, Przewodniczący Muzułmańskiego Związku Religijnego w Polsce był gościem TVN24. W programie "Tak jest", komentując serię zamachów terrorystycznych w Belgii, przyznał, że wzrasta niechęć do muzułmanów, co zaczyna być odczuwalne także w Polsce.

W ocenie muftiego bogate kraje Zatoki Perskiej, ale i Zachód powinni bardziej zaangażować się w walkę z terroryzmem.

"Terrorystów powinno się zwalczać bez względu, gdzie się znajdują"

- Wysiłki w walce z terrorystami powinny być wzmożone. Nie tylko państwa muzułmańskie, ale i przede wszystkim zachodnie, powinny zwalczać ludzi, którzy dokonują takich czynów, i to bez względu gdzie się oni znajdują. Nawet wprowadzić karę śmierci za tego typu poczynania, jak terroryzm i zabijanie niewinnych ludzi. Jesteśmy za surowymi karami - podkreślił mufti Miśkiewicz.

Duchowny zwrócił uwagę, że choć to ludzie wyznający islam najczęściej dopuszczają się aktów terroru, to jednak wywodzą się ze społeczności lokalnych w danych regionach, np. Belgii czy Francji. Dlatego, w jego ocenie, służby specjalne powinny wzmóc wysiłki, tak by zapewnić ochronę mieszkańcom, bo terroryzm jest wymierzony także przeciwko zwykłym muzułmanom, obywatelom Europy, obywatelom krajów niepodległych.

"Monitorować społeczności religijne, ośrodki wychowawcze"

Według muftiego, zagrożenie rodzi się właśnie w tych małych, radykalnych środowiskach, które wykorzystują swobody obywatelski.

- Myślę, że Unia powinna bardziej monitorować sytuację w tych grupach, fundacjach, stowarzyszeniach, które mogą działać nielegalnie. Każda taka grupa zakłada własne ośrodki, w których naucza. Być może trzeba się im przyjrzeć - programowi nauczania, ale przede wszystkim monitorować osoby, które głoszą nienawiść. I niezależnie od tego, czy to duchowny czy osoba cywilna, należy ich surowo karać, wręcz wydalać z kraju - powiedział przewodniczący społeczności muzułmańskiej w Polsce.

"To nie islam zabija, to wina ludzi"

Mufti stanowczo podkreślił, że prawdziwi muzułmanie nie są radykalni, a za terroryzmem stoją ekstremiści. - Nie można mówić, że to islam zabija, bo to nie winna religii, to wina ludzi. Trzeba pamiętać, że ci ludzie, którzy dopuszczają się aktów terroru są edukowani tutaj, to jest w Europie. I to jest tragiczne - powiedział.

"Po tamtej stronie nie ma rodziny, w której by ktoś nie zginął"

Tomasz Miśkiewicz przypomniał, że terroryści wykorzystują chaos, który panuje w takich krajach, jak Libia, Syria, czy Palestyna. - Zachód miał pomóc, ale nie pomógł. I to oni [radykałowie - red.] wykorzystują. Po tamtej stronie nie ma rodziny, w której by ktoś nie zginął. To jest problem, problem wychowania, edukacji i przebaczenia - dodał duchowny.

Gość TVN24 zwrócił uwagę, że wypaczenia można znaleźć i kościele katolickim i wśród muzułmanów. Rzeczy w tym, by tego nie tolerować.

"Terrorystów powinno się traktować, jak zbrodniarzy po II WŚ"

- Takich [radykalnych - red.] duchownych należy wydalać, pozbawiać obywatelstwa. Myślę, że należy przywrócić karę śmierci dla ludzi, którzy dopuszczają się takich uczynków, dla osób szerzących terroryzm, wykonujących akty terroru, gdzie giną cywile, osoby bezbronne. Być może Unia będzie musiała jeszcze szerzej spojrzeć na problem. Takich ludzi, u których zostanie potwierdzona zbrodnia - tak jak po II wojnie światowej u winnych ludobójstwa - powinno się skazywać na śmierć - stwierdził mufti.

"To wojna globalna. Wobec terrorystów jestem b. radykalny"

Jego zdaniem, to z czym mamy teraz do czynienia, to wojna globalna. - Uważam, że w tej sytuacji należy pewne rzeczy przemyśleć i traktować tych terrorystów w sposób jednoznaczny. Powinniśmy wymierzać surową karę, dla tych którzy zabijają niewinnych ludzi, a nie trzymać ich w więzieniach i jeszcze karmić. Wobec terrorystów jestem bardzo radykalny. Europa powinna być bezpieczna, wolna. Żyjemy w Polsce od ponad 600 lat i chcemy, tak jak pozostali obywatel czuć się bezpiecznie - podsumował mufti Tomasz Miśkiewicz.

Zobacz wideo

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: