"Nieznani sprawcy" planują kolejny atak na kierowców Ubera. Jest nagranie z nocy

1. Pojawiło się nagranie z ataku na kierowców Ubera 2. Auta oblane zostały mieszaniną oleju i odchodów 3. Wandale zapowiadają kolejny atak

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas"Cios był skuteczny i bolesny" - komentuje serwis Taryfa24, który opublikował zdjęcia z ataku na kierowców Ubera. Teraz na stronie pojawił się filmik, na którym uwieczniono, jak sprawcy podchodzą do samochodów i oblewają je cieczą.

Serwis zapowiada, że incydent z nocy z piątku na sobotę nie był pojedynczym wybrykiem. "Podejrzewamy, że to nie jest ostatnie słowo 'nieznanych sprawców'. Zresztą dziś, podobno, też coś będzie" - czytamy.

Rzeczniczka polskiego oddziału Ubera zapewnia, że firma pomoże kierowcom złożyć zawiadomienie na policję. Jak podaje dziennik "Rzeczpospolita" , do godziny 19 stołeczni policjanci otrzymali jedno zgłoszenie i zajmują się sprawą.

Bez potępienia

O atakach na kierowców Ubera pisał także Związek Zawodowy "Warszawski Taksówkarz". "Widocznie taksówkarze doszli do wniosku, że czas przestać czekać na państwo. Wygląd oszustów widzicie. Smrodu nie da się opisać. Ktoś wrzucił im coś bardzo śmierdzącego do środka. Zawsze namawialiśmy do działań zgodnych z prawem. Ale jakoś nie potrafimy potępić tych metod" - czytamy na stronie.

Przewodniczący związku twierdzi, że atak jest obliczoną na reklamę "robotą Ubera".

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Czy jeździsz Uberem?
Więcej o: