Rzepliński: Jestem dyskretnie chroniony. "Wszystko jest możliwe"

1. Prezes TK powiedział w rozmowie z Moniką Olejnik, że chroni go policja 2. Andrzej Rzepliński: Gdybym się bał, nie byłbym sędzią

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nasAndrzej Rzepliński w porannej rozmowie z Moniką Olejnik w Radiu Zet powiedział, że od jakiegoś czasu jest "dyskretnie chroniony przez policję". - Wszystko jest możliwe. Jest możliwe również to, że nagle przejedzie mnie samochód. Tu naturalnie, jak w przypadku pani Blidy - nikt nie wydaje żadnych poleceń, rozkazów. Są wariaci, wykręceni, którzy czują się do tego upoważnieni do czegoś - stwierdził tajemniczo prezes TK . - Gdybym się bał, to nie byłbym sędzią - dodał.

O komentarz do słów Andrzeja Rzeplińskiego poprosiliśmy biuro prasowe policji. - Wszelkie kwestie związane z ochroną jakichkolwiek osób są czynnościami niejawnymi. W związku z tym nie jesteśmy uprawnieni do przekazywania żadnych informacji w tym zakresie - stwierdziła kom. Iwona Kuc.

Rzepliński jak wróg

Prezes TK pojawił się w ostatnim spocie PiS jako jeden z wrogów "dobrej zmiany".

PiS w nowym spocie tropi przeciwników naprawy państwa [WIDEO]

W wyroku z 9 marca Trybunał orzekł, że PiS-owska nowelizacja ustawy o TK jest niezgodna z konstytucją. Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro stwierdził, że wydrukowanie tego wyroku groziłoby postawieniem przed Trybunałem Stanu premier Beaty Szydło. - To zadziwiające, że minister rządu straszy prezesa Rady Ministrów, swojego szefa. To dziwactwo. Na zachód od Odry i Nysy to jest nie do wyobrażenia - skomentował Rzepliński w Radiu Zet .

Podkreślił, że wyrok powinien być opublikowany. - Nie ma dyskusji o publikacji, nie ma milimetra na kompromis - powiedział prezes Trybunału.

Zobacz wideo

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: