RMF FM: CBA inwigilowało Zbigniewa Maja. Kamiński wiedział. Ale nie powiedział Błaszczakowi

1. RMF FM: CBA inwigilowało Zbigniewa Maja 2. Mariusz Kamiński miał wiedzieć o zarzutach stawianych byłemu szefowi policji 3. Kamiński nie poinformował jednak MSWiA o ustaleniach CBA

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas Jak podaje RMF FM , CBA mogło przez wiele dni prowadzić inwigilację komendanta głównego policji Zbigniewa Maja. Wszystko miało się odbywać za wiedzą koordynatora służb specjalnych - Mariusza Kamińskiego. Zdaniem dziennikarzy śledczych RMF FM, nie wiedzieli o tym przełożeni Maja, czyli kierownictwo MSWiA. W tym minister Mariusz Błaszczak, którego odwołania domaga się Platforma Obywatelska. W środę posłowie PO złożyli wniosek o wotum nieufności wobec szefa MSWiA.

Informacja już w dniu nominacji

Kamiński już w dniu nominacji Zbigniewa Maja na stanowisko szefa policji miał dostać informację, że nazwisko komendanta pojawia się w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości w kaliskim samorządzie. Koordynator miał ocenić, że materiały CBA są poważne i istnieje realna groźba postawienia zarzutów. Ale, jak twierdzi RMF FM, wiele wskazuje na to, że te informacje zachował dla siebie.

Dziennikarze radia dodają, że Kamiński ani w dniu nominacji Maja, ani w kolejnych dniach jego urzędowania nie poinformował o zarzutach szefa MSWiA. Miał polecić za to CBA zbadanie sprawy - m.in. wysłać szefa biura do prokuratora generalnego, żeby dowiedział się na jakim etapie jest śledztwo i czy Maj usłyszy zarzuty.

I mimo że CBA miało zdobyć informacje na temat problemów szefa policji bardzo szybko, Zbigniew Maj zrezygnował ze stanowiska sam, dopiero po dwóch miesiącach urzędowania.

Zobacz wideo

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: