Ryszard Bender nie żyje. Kontrowersyjny polityk zmarł w wieku 84 lat

Ryszard Bender dwukrotnie był posłem (jeszcze w PRL) i trzykrotnie senatorem z ramienia LPR i PiS. Zmarł w wieku 84 lat.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nasRyszard Bender był profesorem KUL. Przed laty w Radiu Maryja obwieścił: "Oświęcim nie był obozem zagłady, lecz obozem pracy. Żydzi, Cyganie i inni byli tam niszczeni ciężką pracą; zresztą nie zawsze ciężką i nie zawsze byli niszczeni, bo są relacje, iż w obozie posiłki bywały trzy razy dziennie".

Bender za pieniądze miliardera z Ameryki Łacińskiej Janusza Kobylańskiego, którego IPN podejrzewał o udział w wydaniu w czasie wojny w ręce gestapo żydowskiej rodziny, pojechał w listopadzie 2006 r. na zjazd zrzeszenia organizacji polonijnych z Ameryki Łacińskiej - USOPAŁ. Jej szefem jest właśnie Kobylański.

Aktywność polityczna

Bender był posłem na Sejm w latach 1976 i 1985. Do senatu startował z rekomendacji Wyborczej Akcji Katolickiej (nalezał wówczas do ZChN), następnie z Ligi Polskich Rodzin, której był współzałożycielem, a ostatnim razem - z PiS.

W 1993 r. został powołany przez prezydenta Lecha Wałęsę do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, był jej przewodniczącym w 1994 r.

W 2006 roku razem z senatorem Czesławem Ryszką zwrócił się do ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry podjęcie kroków prawnych przeciwko rozpowszechnianiu filmu "Kod da Vinci". Politycy stwierdzili, że film "tworzy zakłamany, pełen oszczerstw i nienawiści wizerunek chrześcijaństwa i Kościoła katolickiego" a także "świadomie atakuje chrześcijaństwo i wszelkie świętości".

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: