Eksplozja w trakcie lotu, zamachowiec wypadł z samolotu. Islamscy terroryści: To my stoimy za zamachem

1. Islamscy terroryści: Chcieliśmy doprowadzić do katastrofy Airbusa 321 2. Zamach się nie udał, bomba wybuchła tuż po starcie 3. Zginęła jedna osoba - zamachowiec

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas Na początku lutego doszło do eksplozji w samolocie pasażerskim Airbus 321 somalijskich linii Daalo. 15 minut po starcie doszło do wybuchu. Jedna osoba - najpewniej zamachowiec - wypadła przez dziurę w kadłubie. Pilot zdołał wylądować awaryjnie w stolicy Somalii Mogadiszu.

Na pokładzie były 74 osoby - kilkoro pasażerów zostało rannych.

Po dwóch tygodniach od eksplozji do zamachu przyznało się islamskie ugrupowanie terrorystyczne - al-Shabab. W oświadczeniu terroryści stwierdzili, że atak wymierzony był w przedstawicieli "zachodnich i tureckich służb specjalnych", znajdujących się na pokładzie.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!