Czy policja może sprawdzić, jakie porno oglądasz? I jak się przed tym bronić? [WYJAŚNIAMY]

Być może nie oglądasz pornografii w internecie. Ale za to pewnie czytasz poradniki o seksie. Albo szukasz informacji o chorobie. Albo o swoim byłym. Albo wchodzisz na portal randkowy. A może grasz w pokera online?

Tak czy siak, pewnie nie chcesz, by ktoś obcy kiedykolwiek się o tym dowiedział. Ale może się o tym dowiedzieć policja, prokuratura i służby. Teraz nie muszą nawet pytać o zgodę sądu. Nowe prawo daje im stałe połączenie do naszych dostawców internetu.

Dzięki niemu mogą uzyskiwać tzw. dane internetowe, automatycznie zbierane przez dostawców internetu. Są to informacje o tym, kiedy i długo korzystamy z sieci, a także na jakie strony wchodzimy i co wpisujemy w wyszukiwarki. Policjanci i prokuratorzy mogą się dowiedzieć się, np. że odwiedzasz stronę z pornografią i jak długo na niej zostajesz - ale nie sprawdzą, co dokładnie tam oglądasz.

Oczywiście policja nie mogą sprawdzać każdego na wyrywki. Ale wcale nie musisz być kryminalistą. Powodem sprawdzenia danych może być zapobieganie przestępstwom, a także ratowanie życia i poszukiwanie osób zaginionych.

Teoretycznie to może pomóc np. w zapobieganiu samobójstwom. Jednak stwarza też możliwość nadużyć - np. zdobywania "haków" pod  fałszywym pretekstem.

InwigilacjaInwigilacja Almonroth /CC BY-SA 3.0 | Wikimedia Commons Almonroth /CC BY-SA 3.0 | Wikimedia Commons

Co w takim razie można zrobić, gdy nie chcemy, żeby policja czy prokuratura dowiedziała się, jakie oglądam porno? (albo co kupuję w internecie, albo... itd.). Tak naprawdę istnieje tylko jeden sposób, dający 100 proc. gwarancji - niekorzystanie z internetu. Jednak jeśli tego nie chcemy (a pewnie nie chcemy), można podjąć kilka kroków, by lepiej się zabezpieczyć:

1. Przede wszystkim używaj internetu z rozwagą . Korzystanie z podejrzanych stron czy pisanie hejterskich komentarzy może przyciągnąć uwagę prokuratury lub policji.

2. Jeśli nie chcemy, by ktoś wiedział, na jakie strony wchodzimy , możemy skorzystać np. ze specjalnej przeglądarki Tor, która zapewnia (do pewnego stopnia) anonimowy dostęp do internetu (więcej o Torze przeczytasz tutaj>>> ).

3. Żeby zabezpieczyć pliki na naszym komputerze , możemy skorzystać z programów szyfrujących. Najprostszą metodą jest nadanie hasła dostępu do pliku , ale przy pomocy odpowiedniego programu (znajdziesz je np. tutaj>>> ) można zaszyfrować cały dysk.

Czy ten artykuł spełnił Twoje oczekiwania? Chciałbyś/chciałabyś dowiedzieć się więcej? Napisz do autora: patryk.strzalkowski@agora.pl

Czy zamierzasz mocniej zadbać o anonimowość w internecie?
Więcej o: