Awantura o Smoleńsk u Olejnik. "Na zdrowy rozsądek był wybuch". Minister wskazuje winnego katastrofy

W programie Moniki Olejnik w Radio ZET trwała ożywiona dyskusja na temat Smoleńska. Wiceminister kultury podawał kolejne dowody na to, że doszło do wybuchu, a prezydencki minister wskazał winnego katastrofy.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nasPo powołaniu komisji do wyjaśnienia przyczyn katastrofy smoleńskiej, temat ten odżył w mediach i wśród polityków. W programie "7. Dzień tygodnia" w Radio ZET Jarosław Sellin tłumaczył, że "na zdrowy rozsądek" na pokładzie samolotu był wybuch. - Szczątki samolotu znaleziono kilkaset metrów przed pierwszym zetknięciem z obiektem na ziemi. Czyli co? One poleciały do tyłu? Uderzył samolot w brzozę, a szczątki były 200 czy 300 metrów do tyłu? - zastanawiał się Sellin. - Może pan posłucha profesora Wolniewicza, który mówi, że to wszystko są bzdury - sugerowała Olejnik.

- Ja nie jestem specjalistą. Ja mówię tylko o zdrowym rozsądku. Od tego są fachowcy, żeby to wyjaśnić - tłumaczył dalej polityk, a Sławomir Neumann dopowiedział: - Wyjaśnili już.

Pokazywali zdjęcia przegotowanych parówek i miażdżyli puszki - oto nowa komisja smoleńska >>>

Wiceminister kultury uważa również, że to niemożliwe, by samolot na miękkiej glebie rozbił się na 60 tys. szczątków. - Rzeczywiście, fenomen fizyczny - mówił. - Przy uderzeniu w wodę też rozpada się na mnóstwo szczątków, a jest bardziej miękka - oponowała posłanka Katarzyna Lubnauer, ale Sellin podawał już kolejny argument dowodzący wybuchu - po uderzeniu nie powstał lej.

Wiceminister podkreślał jednak cały czas, że mówi "na zdrowy rozsądek". - Pan obraża zdrowy rozsądek - oburzał się Neumann.

Kilka minut później Sellin protestował przeciwko używaniu słowa "zamach". - Proszę nie mieszać wybuchu z zamachem. To mogą być dwie różne rzeczy. Proszę uruchomić wyobraźnię - zwrócił się do Moniki Olejnik.

"Propagandowa komisja"

Sellin stwierdził również, że komisja Macieja Laska była "propagandowa". - Najpierw wyjaśnił przyczyny katastrofy smoleńskiej z polskiej strony w taki sposób, że właściwie był przypisem do wyjaśnień rosyjskich. A potem był opłacany przez wiele miesięcy przez rząd Donalda Tuska, żeby uprawiać propagandę tak naprawdę - ocenił.

Olejnik dopytywała, czy w komisji Macierewicza nie będzie propagandy. - Nie, teraz będzie wyjaśnienie przyczyn katastrofy - rozwiewał wątpliwości poseł.

"Pani go cytuje. Gratuluję"

Prowadząca program nawiązała do słów ministra Tomasza Arabskiego, który w ostatnich dniach przerwał milczenie ws. Smoleńska . - Pan Arabski to jest ten, który odpowiada za organizację tej katastrofy. I pani cytuję tę osobę. Gratuluję - stwierdził Andrzej Dera, minister w Kancelarii Prezydenta. Po zwróceniu uwagi przez innych gości Dera poprawił się, że chodziło o "lot", a nie "katastrofę".

Olejnik dopytywała, dlaczego nie może cytować byłego ministra. - Ja tylko mówię, że gratuluję - uciął Dera.

Napisz do autorki: wiktoria.beczek@agora.pl

Zobacz wideo

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: