Pijani mężczyźni molestowali dziennikarkę podczas relacji na żywo w telewizji

Dziennikarka belgijskiej telewizji RTBF prowadziła relację na żywo z karnawału w Kolonii, gdy kilku pijanych mężczyzn zaszło ją od tyłu. Oprócz obscenicznych gestów, jeden z mężczyzn pocałował reporterkę i złapał ją za pierś.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nasDo zdarzenia doszło na Alter Markt, gdzie trwają imprezy karnawałowe. - Wokół było wiele pijanych osób. Nawet ktoś z ciężką grypą poczułby wyziewy alkoholowe - mówiła w rozmowie z Daily Mail dziennikarka Esmeralda Labye.

Gdy kobieta rozpoczęła relację, za jej plecami pojawiło się kilku mężczyzn. - Jeden z nich pocałował mnie w szyję. Tego dnia w Kolonii świętowano dzień kobiet i wiele osób się całowało, dlatego nie zmartwiłam się zbytnio i dalej relacjonowałam wydarzenia. Zaraz usłyszałam jednak pytanie, czy się z nim prześpię i poczułam ręce na swoich ramionach - dodaje dziennikarka, która dopiero na nagraniu zobaczyła, że pijany człowiek przez cały czas wykonywał obsceniczne gesty.

Zdaniem dziennikarki mężczyźni byli Niemcami.

 

Wypowiedź reporterki trwała 1,5 minuty. Później czekała na odpowiedź ze studia, a w tym czasie mężczyzna złapał ją za pierś. Labye odwróciła się i zaczęła krzyczeć, by mężczyzna przestał ją dotykać. Pijani mężczyźni byli jednak zdziwieni jej reakcją.

Przestępstwa w karnawale

Policja poinformowała, że podczas karnawału doszło do 22 przypadków molestowania seksualnego i 181 zatrzymań. 143 przypadki dotyczyły uszkodzeń ciała. Doszło też do 30 kradzieży.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!