"Newsweek" ujawnia podsłuchaną rozmowę Morawieckiego. Miał być ministrem w rządzie Tuska?

1. Morawieckiego podsłuchano w restauracji ?Sowa i przyjaciele? 2. Do stenogramu rozmowy z 2013 r. dotarł "Newsweek" 3. Morawiecki mówi m.in. o kontaktach z rządem PO

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nasW najnowszym numerze " Newsweeka " ujawniono zapis rozmowy z udziałem wicepremiera i ministra rozwoju Mateusza Morawieckiego, nagranej w restauracji "Sowa i przyjaciele".

Morawiecki to jedyny członek rządu Beaty Szydło, nagrany przez kelnerów z warszawskiego lokalu. Już wcześniej, w połowie listopada, kilka fragmentów rozmowy trafiło do mediów. Jak powiedział "Newsweekowi" jeden z polityków PiS, na temat całego nagrania krąży wiele domysłów i gdyby któryś z nich okazał się prawdą, to "Morawiecki miałby gigantyczne kłopoty".

Morawiecki ministrem w rządzie Tuska?

W aktach śledztwa podsłuchowego dziennikarze tygodnika odnalazła tylko jeden stenogram z udziałem wicepremiera. W rozmowie z kwietnia 2013 roku, obok Morawieckiego, brał udział szef PKO BP Zbigniew Jagiełło, Krzysztof Kilian (za czasów PO stał na czele spółki PGE) oraz jego zastępczyni Bogusława Matuszewska.

"Z nagrania wynika, że Morawiecki miał dobre kontakty z czołowymi politykami Platformy. Jak się okazuje, proponowano mu nawet wejście do ówczesnego rządu" -czytamy w "Newsweeku".

- Wczoraj dzwonił do mnie Fogelman [Lejb Fogelman, adwokat z kancelarii Greenberg Trauring]. Mówi mi: słuchaj, ten twój przyjaciel z Walczącej (chodzi o Morawieckiego- red.) ma zostać ministrem skarbu. Ja mu na to, że jak to wie, to pewnie tak będzie - mówił Jagiełło.

Morawiecki nie zaprzecza tym słowom i podejmuje temat słabnącej pozycji ówczesnego ministra skarbu Mikołaja Budzanowskiego. Już wtedy do Morawieckiego dotarła informacja o planowanej dymisji ministra.

Miał z nim o tym rozmawiać Tomasz Misiak, były senator PO. I rzeczywiście, w połowie kwietnia 2013 roku Donald Tusk zdymisjonował ministra skarbu. Do rządu wszedł jednak poseł Platformy Włodzimierz Karpiński, a nie Morawiecki.

Ostro o młodych, życzliwie o Merkel

Wiceminister w pewnym momencie podsłuchanej rozmowy wypowiada się o sprawach międzynarodowych - historycznych i współczesnych. - Ja trochę tę historię znam i lata trzydzieste ch...a a nie wyciągnęły Stany Zjednoczone. Wojna wyciągnęła (...) Natomiast jedna taka rzecz, że mam absolutnie pozytywne zdanie o Merklowej, Sarkozym czy, jak tam się ten nowy nazywa, Hollande - mówił Morawiecki.

- Będziemy zapi....ć i rowy, ku...a, kopać, a drudzy będą zasypywać, będziemy zadowoleni (...). Ale wiesz co, niestety w tych naszych dziedzicach, w sensie w tym młodszym pokoleniu to ja widzę zjawisko niebezpieczne (...). Oczekiwania. Nic nie robić, dużo zarabiać, nie? (...) Oni jakby nie rozumieją, że idą ciężkie czasy - powiedział minister rozwoju.

Newsweek zaznacza, że zarówno Morawiecki, jak i Jagiełło nie skomentowali treści stenogramów ze względu na dobro śledztwa w sprawie podsłuchów.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!