Szydło: ?Polska przyjęła milion uchodźców z Ukrainy". A co pokazują liczby?

Premier Szydło stwierdziła w Strasburgu, że Polska przyjęła około miliona uchodźców z Ukrainy. Tymczasem w ubiegłym roku status uchodźcy otrzymało... dwóch Ukraińców, a zgodę na pobyt długoterminowy wydano 628 wschodnim sąsiadom.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas- Przyjeżdżam tu dziś, bo mam głębokie poczucie odpowiedzialności za to, co dzieje się w Polsce i w Europie. Jeśli mowa o migracji i imigrantach, to Polska przyjęła około miliona uchodźców z Ukrainy. Milion osób, którym nikt nie chciał pomóc - to jedna z najbardziej kontrowersyjnych opinii, które podczas debaty w europarlamencie wygłosiła Szydło.

Premier nie uściśliła, o jaki okres chodzi i czy odnosi się w tej wypowiedzi do liczby zatwierdzonych wniosków o status uchodźcy czy może do liczby zalegalizowanych pobytów.

Dwa tysiące wniosków, a zgody dwie

Tak czy siak, liczby przedstawiają coś innego. Według danych Urzędu do Spraw Cudzoziemców z 11 stycznia 2016 roku, do Polski w 2015 roku wpłynęło z Ukrainy 2298 wniosków o udzielenie ochrony międzynarodowej, rok wcześniej było ich z kolei 2318, a tylko w pierwszych dniach stycznia - 24. O status uchodźcy wystąpiło zaś: 2353 Ukraińców w 2014 roku i 2304 rok później.

Jeśli chodzi o pozostałe narodowości, to w 2014 do urzędu trafiło 5877 wniosków o udzielenie ochrony międzynarodowej, a w roku ubiegłym - 9950.

Obecnie "Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców prowadzi 651 postępowań ws. o udzielenie ochrony wobec mieszkańców Ukrainy", czytamy w raporcie UdSC, natomiast "pomocą socjalną Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców objętych jest 1 831 obywateli Ukrainy".

Jeszcze gorzej wygląda sytuacja, jeśli chodzi o rozstrzygnięcia względem rozpatrywanych wniosków. W 2015 roku szef urzędu wydał 760 decyzji o umorzeniu postępowania, 1753 decyzji negatywnych, 6 decyzji o udzieleniu zgody na pobyt tolerowany, 18 decyzji o udzieleniu ochrony uzupełniającej i tylko dwie decyzje o nadaniu statusu uchodźcy - wynika z danych UdSC.

Legalizacja pobytu w Polsce

W raporcie umieszczono też dane dotyczące liczby zalegalizowanych pobytów Ukraińców w Polsce. W ubiegłym roku do urzędu wpłynęło około 60 tys. wniosków o "udzielenie pozwolenia na pobyt czasowy", z czego pozytywnie rozpatrzono niecałe 38 tys. W przypadku zezwoleń na pobyt "rezydenta długoterminowego UE" wydano 628 pozytywnych decyzji na 895 wniosków. Zgodę na pobyt stały wydano zaś 6715 Ukraińcom (8772 wnioski).

Z danych zwartych w raporcie UdSC jasno wynika, że liczbie wniosków o udzielenie statusu uchodźcy i zalegalizowanie pobytu w Polsce daleko do wspomnianego w wystąpieniu premier miliona.

Uchodźca a imigrant

Błąd Szydło można tłumaczyć nieprawidłowym użyciem słowa "uchodźca". Do Polski faktycznie przyjeżdżają tysiące Ukraińców, ale są to głównie imigranci zarobkowi. Szacuje się, że w 2015 roku mogło być ich nawet ponad pół miliona. Trudno natomiast ocenić, ilu zostało w naszym kraju, a ilu postanowiło wrócić do ojczyzny bądź przemieszczać się dalej na zachód.

Słowa polskiej premier sprostował ambasador Ukrainy w Polsce Andrij Deszczyca. - Pani premier mówiła o uchodźcach z Ukrainy, ale nie ma uchodźców z Ukrainy w Polsce. Chodzi o osoby, które przyjeżdżają i przebywają tutaj legalnie, pracują, studiują, płacą podatki i do pewnego stopnia przyczyniają się do rozwoju polskiej gospodarki - mówił Deszczyca w rozmowie z PAP.

Wpadka premier nie oznacza wcale, że rząd bagatelizuje sytuację mieszkańców Ukrainy zamieszkujących wciąż niepewne tereny. W ostatnim tygodniu listopada na lotnisku wojskowym koło Malborka wylądowały trzy samoloty z Ukraińcami polskiego pochodzenia. Szydło witając przybyłych stwierdziła, że "Polska to ich dom". Zapewniła też, że postara się o sprowadzenie reszty Polaków, których sytuacja na Ukrainie jest zagrożona.

O życiu imigrantów w Polsce przeczytaj w książce "Król kebabów i inne zdarzenia polsko-obce" >>

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: