"Fakt" twierdzi, że wie, z czego śmiał się Kaczyński w Sejmie. Ale są i teorie z przymrużeniem oka...

Internet obiegło nagranie z prezesem Kaczyńskim, który siedząc w Sejmowej ławie śmieje się do rozpuku patrząc w tablet. "Fakt" pisze, że wie, co rozbawiło lidera PiS. Tymczasem w sieci pojawiło się sporo humorystycznych przeróbek nagrania...

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas W piątek zakończyło się trzydniowe posiedzenie Sejmu. Przyjęto kilka ustaw - m.in. o podatku bankowym czy nowelizację tzw. ustawy policyjnej. Posłowie ciężko pracują, ale są też chwile luźniejsze. Kamery ''złapały'' prezesa Jarosława Kaczyńskiego na przeglądaniu czegoś w internecie. Musiało być to bardzo zabawne, bo prezes zaśmiewał się do rozpuku, a tablet pokazał później partyjnej koleżance, Elżbiecie Witek, która również była wyraźnie rozbawiona tym, co zobaczyła.

Zobacz wideo

Nagranie jest zabawne samo w sobie, bo radość prezesa szybko udziela się oglądającemu, niemniej bardzo ciekawe byłoby dowiedzieć się, z czego do rozpuku śmiał się tak stateczny i doświadczony polityk jakim jest Kaczyński.

" Fakt " twierdzi, że rozwikłał tę zagadkę. "Jak dowiedzieliśmy się od polityka z kierownictwa PiS, prezes śmiał się z... XVII-wiecznego listu Kozaków zaporoskich do sułtana Mehmeda IV!" - pisze tabloid.

Chodzi o prześmiewcze pismo , które rzekomo (autentyczność dokumentu jest wątpliwa) mieli wysłać w XVII wieku dzielni Kozacy sułtanowi w odpowiedzi na jego ultimatum. "Jaki z ciebie do diabła rycerz, jeśli nie umiesz gołą dupą jeża zabić" - to fragment tego listu, który wedle "Faktu" miał rozbawić Kaczyńskiego.

Sieć się śmieje

Oczywiście internauci nie byliby sobą, gdyby przy okazji tak zabawnego nagrania nie stworzyli swoich własnych, żartobliwych przeróbek. Prezentujemy kilka z nich.

 

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: