Gazeta.pl przeprasza za błąd

Wczoraj koledzy z "Polityki" zauważyli naszą pomyłkę, przez którą słowa redaktora naczelnego "Polityki" Jerzego Baczyńskiego można było odebrać wbrew intencjom autora. A to nie było naszym zamiarem - przepraszamy.

Chodzi o cytat z gali wręczenia "Paszportów Polityki". Lożę honorową w tym roku - zamiast prezydenta, premiera czy wicepremierów - zajęli artyści. A wśród nich reżyser Robert Gliński, brat wicepremiera Piotra Glińskiego, który mimo zaproszenia nie pojawił się na gali. Redaktor Jerzy Baczyński przywitał go ze sceny słowami: - Witamy i prosimy pozdrowić brata serdecznie . Będąc na miejscu, zrelacjonowaliśmy te słowa tak: - Panie Gliński, proszę pozdrowić brata .

Był to nasz błąd, za który przepraszamy w szczególności pana Roberta Glińskiego, red. Jerzego Baczyńskiego, kolegów z "Polityki" oraz prof. Piotra Glińskiego za postawienie go w niezręcznej sytuacji, kiedy prosiliśmy go o komentarz do tych słów. Wicepremier - jak zauważa "Polityka" - niesłusznie odebrał pozdrowienie jako atak na swojego brata, do czego mogliśmy się przyczynić. Za to także przepraszamy.