Mariusz Max Kolonko wróci do TVP? Hanna Lis kpi na TT: "Dywany się nie sprzedają?"

Były korespondent TVP w Stanach Zjednoczonych, Mariusz Max Kolonko, wróci do telewizji publicznej? Tę plotkę (?) skomentowała na Twitterze Hanna Lis. I przypomniała, czym teraz trudni się dziennikarz.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nasMariusz Max Kolonko w USA zajmuje się nie tylko dziennikarstwem - były korespondent TVP prowadzi kilka kanałów w serwisie YouTube.com, jest również twórcą i dyrektorem generalnym www.ThankU.com - przedsięwzięcia wspierającego weteranów wojennych.

Dziennikarz prowadzi też jeszcze jeden ciekawy biznes - jest właścicielem firmy sprzedającej tureckie dywany. I to właśnie tę działalność wytknęła mu Hanna Lis:

Mariusz Max Kolonko wróci do telewizji publicznej?

Czy Mariusz Max Kolonko rzeczywiście wróci do telewizji publicznej? Tego na razie nie wiadomo, jednak według "Newsweeka" nazwisko dziennikarza miało paść w negocjacjach dotyczących mediów publicznych pomiędzy klubami PiS i Kukiz'15.

Dariusz Pitaś, doradca Pawła Kukiza, mówił w rozmowie z "Newsweekiem", że ruchu nie interesują "stołki" i że klub Kukiz'15 nie zamierza rekomendować swoich kandydatów na stanowiska w mediach publicznych. Jednak, jak dodawał, obecność w nowych mediach takich ludzi jak Mariusz Max Kolonko byłaby dla klubu dobrą wiadomością.

PiS o koalicji

Według anonimowego członka PiS, Kolonko nie wejdzie do zarządu, ale niewykluczone jest, że dostanie program. Do władz ruch Kukiza ma wytypować innego kandydata. - Porozumienie ws. mediów publicznych to początek budowy koalicji parlamentarnej z Kukizem. Wspólny rząd nie jest w interesie żadnej ze stron, ale punktowa współpraca będzie mieć miejsce - powiedział "Newsweekowi" inny czlonek partii.

Mariusz Max Kolonko przez długi czas był korespondentem TVP w Stanach Zjednoczonych. Obecnie jest znany głównie ze swojego autorskiego kanału YouTube, "MaxTV - Mówię Jak Jest", na którym komentuje bieżące wydarzenia z konserwatywnego punktu widzenia.

Zobacz wideo

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: