Śmiertelny wypadek w Tatrach. Turysta poślizgnął się i zjechał Bulą pod Rysami

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nasTurysta poślizgnął się i zjechał Bulą pod Rysami - podaje TVN24. Niestety, mimo reanimacji nie udało się go uratować.

Ostatnie dni były dla ratowników wyjątkowo pracowite - TOPR musiało interweniować kilkadziesiąt razy, kilkanaście osób zostało lekko rannych, a 14 odniosło poważne obrażenia. Dzisiejszy wypadek jest też szóstym wypadkiem ze skutkiem śmiertelnym.

Spektakularna akcja TOPR. Pracowali 13 godzin bez przerwy >>>

Przyczyna wszystkich zdarzeń była taka sama: poślizgnięcie i upadek z dużej wysokości. W Tatrach panują też bardzo trudne warunki pogodowe - dlatego ratownicy apelują, by nie wychodzić w wysokie góry. - Potrzebne są ogromne doświadczenie i umiejętności. Nie wystarczą raki i czekan. Trzeba jeszcze umieć się nimi posługiwać - mówił na antenie TVP Info ratownik TOPR Andrzej Marasek.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: