Lemmy Kilmister zmarł na raka. Frontman "Motörhead" dowiedział się o chorobie dwa dni przed śmiercią

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas1. Lemmy Kilmister był jednym z założycieli i wokalistą brytyjskiego zespołu "Motörhead"

 

2. Kilmister o chorobie dowiedział się dwa dni przed śmiercią

 

3. Miał 70 lat

Basista i wokalista "Motörhead" zmarł 28 grudnia. O śmierci Kilmistera poinformował zespół na stronie na Facebooku.

- Nie da się tego łatwo powiedzieć. Nasz potężny i szlachetny przyjaciel Lemmy zmarł dzisiaj po krótkiej walce z niezwykle agresywnym nowotworem. Lemmy dowiedział się o chorobie 26 grudnia, siedząc w domu na kanapie i grając w swoja ulubioną grę wideo razem z rodziną - napisali inni członkowie zespołu. - Nie jesteśmy w stanie wyrazić naszego szoku i smutku, nie istnieją słowa, które są w stanie to zrobić - dodali.- Grajcie Motorhead głośno, grajcie Hawkwind głośno, grajcie muzykę Lemmy'ego głośno. Wychylcie kieliszek lub kilka. Opowiadajcie sobie historie. Uczcijcie życie tego cudownego, wspaniałego człowieka tak jak intensywnie czcił je on sam. Właśnie tego by chciał - napisał zespół.

 

Ian Fraser "Lemmy" Kilmister - wokalista o charakterystycznym chrapliwym głosie - urodził się w 1945 roku w Wielkiej Brytanii. Po grze w kilku zespołach amatorskich i pracy pomocnika technicznego przy zespole Jimiego Hendricksa, w 1971 roku został zaangażowany jako basista w zespole Hawkwind.

 

W 1975 założył własną grupę Motorhead, w skład, której weszli: gitarzysta Larry Wallis i perkusista Lucas Fox. Dwa lata później pojawiła się ich pierwsza płyta - "Motorhead".

 

W dorobku brytyjskiej grupy znajduje się ponad 20 albumów studyjnych, 10 produkcji koncertowych a także kilkanaście kompilacji i 20 singli. Do najważniejszych albumów Motorhead należą "Overkill" (1979), "Bomber" (1979) oraz "Ace of Spades" (1980), z której utwór pod tym samym tytułem stał się hymnem zespołu. W 2013 roku wyszedł album "Aftershock". W tym roku wyszła kolejna płyta zespołu.

 

Do kondolencji dołączył Ozzy Osbourne.

- Straciłem dziś jednego z moich najlepszych przyjaciół, Lemmy'ego. Będzie go nam brakowało. Był prawdziwym wojownikiem i legendą. Zobaczymy się po drugiej stronie - napisał Osbourne.

 

Motorhead od dziesięcioleci jest inspiracją dla wielu innych wykonawców heavymetalowych.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!