Misiewicz: "Nowym pełnomocnikiem ds. utworzenia Centrum Eksperckiego Kontrwywiadu NATO zostałem ja"

1. Bartłomiej Misiewicz mówi, że Krzysztof Dusza został odwołany tydzień temu 2. Nowym pełnomocnikiem szefa MON został sam Misiewicz 3. Rzecznik MON uspokaja, że Centrum działa bez zmian

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nasMisiewicz, na specjalnie zorganizowanej konferencji prasowej powiedział, że Krzysztof Dusza został odwołany ze stanowiska tydzień temu. - Zostało wobec niego wszczęte postępowanie kontrolne, które odbiera mu dostęp do informacji niejawnych. Zgodnie z decyzją Antoniego Macierewicza, to ja zostałem nowym pełnomocnikiem - powiedział Misiewicz.

Nowy dyrektor, nowa ochrona

Dodał, że strona słowacka wie o wszystkich działaniach, związanych z wymianą kadry Centrum Eksperckiego Kontrwywiadu NATO. - Informację o tym przekazał minister Tomasz Szatkowski.

Misiewicz podjął też pierwsze decyzje. - Wprowadziłem nowego p.o. dyrektora centrum, Roberta Balę. Ponadto jedną z moich pierwszych decyzji było odwołanie ochrony służby kontrwywiadu wojskowego nad obiektem i powołanie do tego Żandarmerii Wojskowej - powiedział Misiewicz, podkreślając, że "miał prawo wydać takie decyzje i to zrobił".

Ponadto powiedział, że nieprawdziwe są insynuacje dotyczące tego, że odwołanie Duszy jest związane z jego kontaktami z Amerykanami - To jest żałosne - skwitował Bartłomiej Misiewicz.

Postępowania wobec pracowników

- Wobec jednego z żołnierzy, który został odwołany przez szefa MON i przeniesiony do innego miejsca pracy, a nie stawił się tam, zostało wszczęte postępowanie prokuratorskie. Wobec pozostałych pracowników, którzy od tygodnia w bezprawny sposób okupowali budynek centrum zostały wszczęte postępowania dyscyplinarne - mówi nowy pełnomocnik ministra.

Wszystko jest w porządku

- Centrum nadal działa. Nic się nie zmieniło. Jesteśmy w kontakcie ze słowackimi partnerami. Wszystko odbyło się pokojowo, nikt nikogo nie wyprowadzał ani niczego nie wyważał - mówi Misiewicz, dodając, że ubolewa nad zachowaniem pułkownika Krzysztofa Duszy. - Powinien zachować się jak żołnierz, a nie rozmawiać poprzez media. Żołnierz musi stosować się do procedur, a procedura jest taka, że żołnierza, który nie może realizować swoich obowiązków się wymienia.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: