Jest projekt PiS-u zmiany ustawy o Trybunale Konstytucyjnym. Znamy jego brzmienie

Projekt zmian ustawy o TK wpłynął do Sejmu wczoraj późnym wieczorem. Zawiera drastyczne dla TK zmiany, z których część jest - wg komentatorów - sprzeczna z konsytucją.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas Zobacz projekt zmiany ustawy o Trybunale Konstytucyjnym >>>

Co zmienia ustawa? Oto kilka głównych punktów:

1. Zmiana w sposobie orzekania: pełny skład

Pierwsza niepokojąca kwestia, na którą zwracają uwagę komentatorzy, to zmiana w sposobie orzekania: większość spraw ma być sądzonych w pełnym składzie. Dziś TK sądzi zwykle w składzie pięcioosobowym. "Te zmiany oznaczają, że Trybunał będzie sądził dużo mniej sprawnie, że sprawy mocno sporne pozostaną de facto poza możliwością oceny ich konstytucyjności" - ostrzega w "Gazecie Wyborczej" Ewa Siedlecka , dziennikarka zajmująca się systemem prawnym. Tym bardziej, że PiS-owska nowelizacji zwiększa też liczbę sędziów potrzebnych do "pełnego składu" z 9 do 13.

2. Wiekszość 2/3 potrzebna do wydania orzeczenia

Kolejna zmiana w sposobie orzekania to wprowadzenie większości kwalifikowanej w miejsce zwykłej większości - orzeczenie będzie mogło zapaść większością 2/3 głosów. Zdaniem wnioskodawców "Zgromadzenie Ogólne Sędziów TK powinno funkcjonować i podejmować uchwały w większym niż obecnie składzie i wyższą większością głosów". Wprowadzenie kwalifikowanej większości w głosowaniu jest sprzeczne z konstytucją, która mówi wyłącznie o tym, że Trybunał orzeka "większością" głosów - zauważa Siedlecka.

3. Znika zapis o niezawisłości sędziów

Internauci zwracają uwagę na fakt, że PiS chce uchylić artykułu ustawy, który mówi o niezawisłości sędziego TK i o tym, że ten "podlega tylko Konstytucji". Niezawisłość tę gwarantuje jednak konstytucja.

4. Unieważnianie starych orzeczeń

Z kolei dziennikarka Polsatu Agnieszka Gozdyra zwróciła uwagę na zapis, który mógłby pozwolić na unieważnienie orzeczeń TK z 3 i 9 grudnia.

5. Ślubowanie przez marszałkiem Sejmu

Zgodnie z projektem ślubowanie od nowo wybranych sędziów TK odbierałby marszałek Sejmu, a nie jak do tej pory prezydent. Co to oznacza w praktyce? M.in. to, że ostatecznie pogrążony może być wybór majowy trzech sędziów - legalny wg orzeczenia TK, ale od których prezydent nie przyjął ślubowania. "PiS może zażądać reślubowania przed marszałkiem, a ten może nie zaprzysiąc wszystkich. Dał mu przykład prezydent Andrzej Duda nie zaprzysięgając sędziów wybranych przez poprzedni Sejm. Byłoby to oczywiste złamanie konstytucji gwarantującej sędziom nieodwoływalność. Tylko nie byłoby Trybunału, który mógłby to osądzić" - pisze Siedlecka.

6. Trybunał poza Warszawę?

Projekt otwiera też drogę do przeniesienia Trybunału poza Warszawę, bowiem przewiduje wykreślenie przepisu stanowiącego, że jego siedziba znajduje się w stolicy. Nie sprecyzowano jednak, gdzie siedziba Trybunału miałaby się znaleźć. W uzasadnieniu zapowiedziano jedynie, że "stosowne rozwiązanie zostanie zaproponowane w nowej ustawie o TK".

Szybka ścieżka zmian

- Tyle narosło wokół Trybunału konfliktów, sporów, niejasności, pretensji, zarzutów, uwag, że uznaliśmy, że to będzie najlepsza droga, żeby to rozstrzygnąć - powiedział Terlecki dziennikarzom.

Terlecki zapewnił też, że posłowie będą mieli czas, aby zapoznać się z projektem ustawy. Jak ocenił, "będzie okazja, aby wszystkie siły polityczne wypowiedziały swoje zdanie na ten temat". Przekonywał, że kwestia TK powinna zostać zamknięta do świąt Bożego Narodzenia.

Przedstawicielem wnioskodawców jest poseł Stanisław Piotrowicz.

Specjalne posiedzenie Sejmu?

Projekt został złożony we wtorek późnym wieczorem, a pierwsze czytanie prawdopodobnie odbędzie się na posiedzeniu sejmowej komisji sprawiedliwości w środę. Głosowanie mogłoby się odbyć na wcześniej nieplanowanym posiedzeniu Sejmu, które miałoby być zwołane na początek przyszłego tygodnia.

Jest to projekt poselski, a nie rządowy, co umożliwi szybsze prace nad nim w parlamencie.

O przywódcy PiS-u przeczytasz w książce "Jarosław. Tajemnice Kaczyńskiego. Portret niepolityczny" >>

Zobacz wideo

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: