Dramatyczny list 13-letniej Weroniki w "Uwadze!". Dziewczynka straciła rodziców, choruje i marzy o domu

"Marzy mi się tylko suchy, ciepły pokój z dostępem do wody", napisała w liście do programu "Uwaga!" Weronika. 13-latka mieszka w zrujnowanym domu z cierpiącym na epilepsję bratem. Jej mama, która chorowała na raka, zmarła kilka dni temu.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas"Dzień dobry. Mam 13 lat, chociaż na tyle nie wyglądam, bo nie dostaję hormonu wzrostu" - zaczęła swój list do programu "Uwaga!" TVN Weronika. Dziewczynka prosiła w liście o pomoc dla mamy. Cierpiąca na chorobę nowotworową kobieta zmarła już po emisji odcinka z siódmego grudnia. Ojciec nie żyje od dłuższego czasu.

Trzy lata starań

Rodzeństwo mieszka w dosłownie rozpadającym się domu (dawnym budynku gospodarczym) w lesie między Gdynią a Sopotem. Weroniką i jej bratem opiekuje się obecnie starsza siostra, która sama nie ma warunków, by przyjąć ich do siebie. Mama dziewczynki od trzech lat była w kontakcie z ośrodkiem pomocy społecznej i starała się o przyznanie lokalu socjalnego. - W każdej instytucji twierdzą, że trzeba czekać, ale oni teraz już nie mogą czekać - mówiła w programie starsza córka.

Mieszkanie będzie, ale...

Weronika odwiedziła MOPS i urząd miejski wraz z ekipą "Uwagi". - To jest rodzina, która niewątpliwie pomocy potrzebuje i niewątpliwie otrzyma lokal socjalny od miasta, ale on się musi pojawić. Wolnych lokali w tej chwili nie mamy - tłumaczyła wiceprezydent Gdyni Katarzyna Gruszecka-Spychała. Choć dom, w którym mieszka Weronika z bratem jest w zupełnej ruinie to urzędniczka zapewnia, że przeprowadzono kontrolę techniczną budynku i dach - część w najgorszym stanie - nie grozi zawaleniem.

Urząd miasta zaoferował pomoc w tymczasowym wynajęciu mieszkania dla chorego rodzeństwa. Wiceprezydent poinformowała też, że MOPS regularnie pomaga rodzinie.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!