Rzucił palenie po 95 latach. Teraz świętował 108 urodziny

Pan Szczepan rzucił palenie dwa miesiące temu. - Bardzo mi tego brakuje - przyznaje. Nie ma w tym nic dziwnego - palił od 95 lat.

Szczepan Kocęba przyznaje, że tęskni za nałogiem. Z rozmarzeniem wspomina skręcane papierosy z dobrego, markowego tytoniu. W miniony poniedziałek pan Szczepan z Nowego Rybia (woj.małopolskie) obchodził 108. urodziny. Jego historię opowiada portal informacyjny Limanowa.in .

Według spisu spisu Najstarszych Polaków , Szczepan Kocęba jest 9. najstarszym obywatelem Polski. Jest też drugim najstarszym mężczyzną w kraju.

Strażak i kombatant

Szczepan Kocęba urodził się w 1907 roku. Jest prawdopodobnie najstarszym strażakiem-ochotnikiem w całej Polsce. Jest też kombatantem. Podczas II Wojny Światowej został zmobilizowany w Tarnowie. Służył w Krakowie, a następnie wraz z wojskiem wycofał się w okolice Horyńca. Tam dostał się do niewoli niemieckiej.

To nie powstrzymało Pana Szczepana. Ucieka z transportu do Niemiec. Po zrzuceniu munduru ukrył się w lasach. W końcu udało mu się pieszo dotrzeć do rodzinnej miejscowości. Tam wstąpił do partyzanckich oddziałów AK, gdzie wraz z innymi członkami oddziału wysadzał mosty i rozkręcał tory kolejowe.

Spytany o to co robił w życiu odpowiedział po prostu - "wszystko".

Drugi najstarszy Polak

Po wojnie pracował na własnym gospodarstwie, a w wolnych chwilach grywał na weselach i innych uroczystościach, zarabiając pieniądze na utrzymanie rodziny. Często zresztą uczestniczył też w samych imprezach. - Pamiętam, że gdy dziadek wyszedł grać w sobotę, to wrócił dopiero w środę - wspomina jeden z potomków. Do tej pory grywa na swojej harmonii.

Szczepan Kocęba nigdy nie stronił od trunków. Pija m.in koniak. - To na krążenie - powiedział dziennikarzom Limanowa.in.

Pan Szczepan miał 5 dzieci i 12 wnuków. Doczekał się także kilkudziesięciu prawnuków i kilkunastu praprawnuków.

 

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: