Krupówki? Oscypki? W tym spocie o Zakopanem ich nie znajdziecie. Tak się powinno promować każde miasto

Zamiast banalnych kadrów z Giewontem - krokusy rozkwitające w Dolinie Chochołowskiej. Zamiast białego misia - teatr, świetna muzyka i sport. Od razu widać, że ten spot o Zakopanem nakręcili prawdziwi pasjonaci.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nasReklamę nakręcili za własne pieniądze członkowie Lokalnej Organizacji Turystycznej Made in Zakopane - świeżej inicjatywy, która ma promować miasto.

 

Twórcy świadomie zrezygnowali z pokazywania w nim widoków, które najbardziej kojarzą się z Zakopanem - Giewontu, Krupówek, Morskiego Oka. Dlaczego?

- Chcemy pokazać trochę inna stronę miasta. Priorytetem było pokazanie ludzi z pasją, którzy tutaj żyją i tworzą i którzy robią wartościowe, ciekawe rzeczy - mówi jeden z twórców spotu Tymoteusz Mróz w rozmowie z radiem RMF.

Ten zamiar zrealizowano konsekwentnie. W spocie Zakopane reklamowane jest nie tylko jako raj dla narciarzy, ale też jako ważny punkt kulturalny. Obok kapel ludowych i zaśnieżonych stoków, wideo pokazuje m.in. fragment przedstawienia teatru im. Witkacego, materiały promocyjne z wystawy Rubensa i festiwal muzyki elektronicznej Sikyira Fest.

Zobacz wideo

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: