Policjant towarzyszy umierającemu koniowi w ostatnich chwilach. Wzruszające zdjęcie obiegło sieć

Charlotte, klacz na służbie policji w Houston, została śmiertelnie potrącona przez samochód. Internet obiegło zdjęcie, na którym w momencie śmierci obejmuje ją policjant.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

 

Charlotte wraz ze swoim jeźdźcem odbywali rutynowy patrol w centrum miasta. W pewnym momencie klacz spłoszyła się, zrzuciła jeźdźca i wbiegła pod nadjeżdżającą betoniarkę. Charlotte została poważnie ranna w tylne nogi. Obrażenia były na tyle ciężkie, że wezwany na miejsce weterynarz zdecydował o jej uśpieniu. W ostatnich chwilach u jej boku był inny policjant. Jeździec trafił do szpitala.

"Utrata zwierzęcia i bycie z nim w ostatnich chwilach to trudne i łamiące serce przeżycie", napisała organizacja Animal Justice League, która zamieściła zdjęcie z wypadku.

"Z ciężkim sercem ogłaszamy śmierć Charlotte, konia patrolu konnego Komendy Policji w Houston, która zginęła w wypadku na służbie", napisała na Facebooku policja. "Śledztwo jest w toku, ale kierowca nie jest uznany za winnego wypadku. Jeździec nie odniósł poważniejszych obrażeń, został zabrany do szpitala na obserwację".

Charlotte pełniła służbę cztery lata. "Kochała swoją pracę i była zawsze do niej gotowa - czy byłoby to wsadzanie złych ludzi do więzienia, czy przytulanie się z dziećmi", napisała komenda. "Będziemy za nią tęsknili".

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? ? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: