Z krakowskiego szpitala skradziono endoskopy warte łącznie 600 tys. zł. Sprawą może zająć się Interpol

Kradzież endoskopów ze szpitala uniwersyteckiego w Krakowie to kolejna taka sprawa w ostatnich tygodniach. Wcześniej urządzenia medyczne zginęły też ze szpitali we Wrocławiu i w Czechach - podaje krakowska ?Gazeta Wyborcza?.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nasWartość sprzętu, skradzonego z krakowskiego szpitala, policja szacuje na 600 tys. zł. Urządzenia były ubezpieczone. Sprzęt medyczny, skradziony pod koniec listopada ze szpitala we Wrocławiu, był z kolei wart ok. miliona złotych.

Policja uważa, że mogą to być kradzieże na zlecenie. Ponieważ do podobnych przestępstw doszło też w szpitalach na terenie Czech, w sprawę może włączyć się Interpol - podaje krakowska "Wyborcza".

Endoskop to stosunkowo niewielki wziernik z własnym źródłem światła na długim przewodzie, może być też wyposażony w ekran i kamerę. Pozwala lekarzom obejrzeć wnętrze ścian organów pacjenta.

Więcej o sprawie kradzieży endoskopów przeczytasz na krakow.wyborcza.pl

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!