Tureckie wojska wkroczyły do północnego Iraku. Reuters: Kilkuset żołnierzy będzie szkolić siły walczące z IS

Od 130 do nawet 1200 tureckich żołnierzy wkroczyło do północnego Iraku, aby wesprzeć siły walczące z Państwem Islamskim - podają agencje prasowe i lokalne media. Tureckie wojsko dotarło rzekomo na przedmieścia Mosulu.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas Agencja Reutera podaje, że w rejonie Mosulu Turcy rozmieścili "kilkuset żołnierzy". Ich celem ma być m.in. szkolenie sił walczących na tym obszarze z tzw. Państwem Islamskim. Reuters powołując się na źródło w tureckich służbach informuje, że członkowie koalicji walczącej z dżihadystami zostali poinformowani o tych działaniach.

Z kolei kuwejcka agencja prasowa KUNA dodaje , że tureckie wojska są już na obrzeżach Mosulu i mają ze sobą "ciężkie uzbrojenie". Wedle KUNA wojska te, wraz z 8 tysiącami obecnych już na miejscu rebeliantów, wezmą udział w walkach o wyparcie z miasta sił IS, które zajmują je od połowy 2014 roku.

Zdecydowanie mniejszą liczebność wojsk tureckich zaangażowanych w rejonie Mosulu podaje tymczasem turecki " Hurriyet ". Gazeta pisze jedynie o 150 żołnierzach obecnych w tym rejonie.

Anglojęzyczny "Daily Sabah" pisze zaś na swojej stronie internetowej o 130 żołnierzach, którzy są wspierani m.in. przez pojazdy opancerzone. Ich zadaniem ma być szkolenie irackich żołnierzy - dodaje "Daily Sabah", powołując się na źródło w tureckich władzach.

Zobacz wideo

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: