Giertych: PiS cierpi, bo nie ma większości, by zmienić konstytucję. Atak na TK to substytut takiej zmiany

- PiS bardzo cierpi od wyborów, bo nie ma większości pozwalającej na zmianę konstytucji. Atak na trybunał to próba zmiany konstytucji kuchennymi drzwiami - ocenia ostatnie wydarzenia związane z TK Roman Giertych w Radiu ZET. A prezydent Duda? - To człowiek bez charakteru - dodaje.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas - Od wyborów PiS cierpi, bo nie ma większości pozwalającej na zmianę konstytucji. Atak na trybunał to substytut zmiany konstytucji, bo jeśli zniszczy się TK, to już nie potrzeba jej zmieniać, bo to Trybunał stoi na straży konstytucji - mówi Giertych w Radiu ZET. W jego ocenie ostatnie wydarzenia związane z walką PiS z TK są "próbą zmiany konstytucji kuchennymi drzwiami".

Kryzys wokół TK grozi chaosem w państwie

W ocenie Giertycha obecny kryzy konstytucyjny grozi wybuchem chaosu w państwie. - Gdyby się okazało, że zaprzysiężeni sędziowie zostaną dopuszczeni do orzekania, to wyroki TK będzie można podważać. A to będzie oznaczało roszczenia cywilne do Skarbu Państwa i urzędu prezydenta. Będzie chaos - przestrzegł b. wicepremier w rządzie Jarosława Kaczyńskiego.

PiS będzie chciał zmienić konstytucję nocą w tajnym głosowaniu

Prawnik zwrócił się z apelem do posłów obecnej kadencji Sejmu, by zachowali czujność.

- Apeluję do posłów, żeby czuwali. Obawiam się sytuacji, że PiS będzie chciał zmienić konstytucję nocą w jakimś tajnym głosowaniu. I dlatego apeluję do posłów, by nie dali się nabrać na jakieś triki. Jeżeli PiS nie zmieni TK i nie zmieni konstytucji, to niekonstytucyjne projekty partii Kaczyńskiego będą blokowane - mówił Giertych.

Wśród pisowskich pomysłów mecenas wymienił projekt sądów prasowych, które miałby specjalnie oceniać media, czy zapowiedź podporządkowania prokuratury Zbigniewowi Ziobrze. - To są projekty, które pewnie z gruntu są niekonstytucyjne i trybunał będzie je blokował, więc PiS będzie robił wszystko, by obalić trybunał lub konstytucję, żeby zawłaszczyć całe państwo - stwierdził Giertych.

Prezydentem Polski powinna być osoba z charakterem

Były kandydat PO do Senatu wyjaśnił, że Andrzej Duda doskonale zdaje sobie sprawę, że naruszył konstytucję nie przyjmując ślubowania od wybranych w październiku trzech sędziów TK. - To nie jest kwestia kształcenia, tylko woli. Trybunał powiedział, że ma obowiązek przyjąć przysięgę. Nie robi tego, a więc łamie prawo. On o tym doskonale wie. On po prostu tego nie chce robić. Albo się boi - mówił mecenas.

- To jest prezydent naszego kraju i sytuacja, w której zaprzysięga sędziów po północy, bo tak sobie życzy Jarosław Kaczyński, jest przykra - mówił.

W ocenie mecenasa prezydent Andrzej Duda to człowiek bez charakteru.

- Należałoby sobie życzyć, żeby prezydentem Polski była osoba, która ma charakter. A tu tego charakteru w ogóle nie widać - powiedział Giertych.

Giertych: Powołam fundację. Będzie bronić ludzi przed skutkami rządów PiS

Roman Giertych odpowiedział też na apel Stanisława Karczewskiego z PiS.

Wczoraj w Radiu ZET marszałek Stanisław Karczewski apelował do "wszystkich bogatych", w tym Romana Giertycha, który jego zdaniem "czeka na 500 zł" [jedna z wyborczych obietnic Beaty Szydło: 500 zł na drugie dziecko dla wszystkich - red.], by nigdy po nie się nie zgłosił, bo się skompromituje.

- Po tym apelu postanowiłem ostatecznie powołać Fundację Obrony Demokracji. Przekażę wszystkie pieniądze, które będę co miesiąc otrzymywał na moje dzieci, na tę fundację. Jej celem będzie obrona ludzi przed skutkami rządów PiS. Chodzi m.in. o dziennikarzy zwalnianych z telewizji publicznej - będziemy opłacać im pomoc prawną, ludzi którzy będą fałszywie oskarżani przez prokuraturę, i tych którzy są lżeni i będą lżeni przez obecną władzę - wyjaśnił prawnik w Radiu ZET.

Jako przykład "bezczelnych zachowań", z którymi Roman Giertych chce walczyć, mecenas przypomniał zachowanie Zbigniewa Ziobry sprzed dwóch dni w stosunku do obecnego Andrzeja Rzeplińskiego, prezesa Trybunału Konstytucyjnego.

- Zbigniew Ziobro w bezprecedensowy sposób zaatakował prezesa Trybunału Konstytucyjnego. W moim przekonaniu naruszył tym kodeks karny i cywilny. Chodzi o zarzut deliktu dyscyplinarnego. W moim przekonaniu Ziobro naruszył tym dobra osobiste, bo nie ma zakazu, by prezes TK wypowiadał się w mediach. Formułowanie tego typu zakazu przez ministra sprawiedliwości jest rzeczą bez precedensu - ocenił Giertych.

Prezes Trybunału Konstytucyjnego jeszcze przed czwartkowym posiedzeniem TK ws. zgodności z konstytucją ustawy z czerwca o wyborze sędziów trybunału, kilka razy wypowiadał się dla mediów i w mediach o obecnym kryzysie konstytucyjnym, roli prezydenta i zachowaniu PiS.

Zobacz wideo

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: