Wciągał smog odkurzaczem. Z zebranego pyłu zrobił cegłę

Chiński artysta przez sto dni "odkurzał" powietrze na ulicach Pekinu. Z tego, co zebrał, wypalił cegłę. Liczy, że uda mu się zwrócić uwagę na problem zanieczyszczenia w Chinach.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas Chiński artysta zaczął swój projekt artystyczny w lipcu. Przez kolejne 100 dni chodził po ulicach Pekinu z odkurzaczem. Zbierał nim powietrze - a dokładnie unoszący się w nim trujący pył.

Zebrał pył. Zrobił z niego cegłę

Chiński artysta Weng Renzheng, znany pod pseudonimem "Nut Brother", przemierzył ze swoim odkurzaczem cały Pekin. Pracował po 4 godziny dziennie. Codziennie zapisywał temperaturę i pogodę w miejscu "odkurzania". Prosił też przechodniów by robili mu zdjęcia.

- Wielu ludzi myślało, że robię pomiary powietrza. Inni z kolei myśleli, że jestem urzędnikiem i próbuję wyczyścić powietrze w mieście - mówił artysta.

30 października - po stu dniach pracy - Weng zmieszał cały zebrany pył z gliną. Tę mieszankę wypalił w fabryce cegieł.

Artysta: Ludzie i środowisko są ze sobą połączeni

Projekt narodził się w 2013 roku gdy tzw. "powietrzna apokalipsa" (ang. airpocalypse) wzbudziła oburzenie wśród obywateli Chin. Do tej pory nad Pekinem stale unosi się chmura trujących oparów. Wielu mieszkańców ograniczyło wychodzenie z domów do minimum.

"Nut Brother" chce swoją akcją ponownie zwrócić uwagę na problem smogu. - Powietrze w Pekinie jest bardzo zanieczyszczone - powiedział artysta serwisowi Quartz. Chce też zachęcić ludzi do większego dbania o środowisko. - Chciałbym, żeby ludzie lepiej zrozumieli to, że człowiek i środowisko są połączone - mówił.

Sztuka czy sztuczka?

Projekt artystyczny "Nut Brothera" cieszył się dużą popularnością w Chinach. Wielu zastanawiało się jednak czy można naprawdę zrobić cegłę z pyłu. - To fizycznie niemożliwe, by zrobić cegłę z powietrza. Nawet zanieczyszczonego - pisał sceptyk o działaniach artysty. - To co miało być sztuką, okazała się sztuczką - krytykował.

"Nut Brother" przyznał, że pył który zebrał ważył około 100 gramów. - Po dodaniu gliny stworzyłem cegłę, która waży kilka kilogramów - mówił serwisowi Quartz. - Tak naprawdę nie różni się ona bardzo od normalnych cegieł - tłumaczył Nut Brother.

"Nut Brother": cegła to symbol

Jednak od razu zaznaczył, że chodziło mu o symbol. - Nie jestem naukowcem, a to nie było naukowe badanie - wyjaśnił artysta.

Następnym etapem akcji artystycznej jest oddanie "smogowej cegły" ekipie budowlanej. Ma być użyta przy budowie jednego z nowych budynków w Pekinie. - Chciałbym, żeby cegła zaginęła w betonowej dżungli jak kropla w morzu. To byłby symbol tego, jak traktujemy w Chinach problem zanieczyszczenia - tłumaczył artysta.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: