25 tys. uchodźców trafi do Kanady. Ale samotnych mężczyzn nie wpuszczą. Ze względów bezpieczeństwa

Zielone światło dla kobiet, dzieci i rodzin. I zakaz wjazdu dla samotnych mężczyzn - tak wyglądają zręby kanadyjskiego planu przyjęcia 25 tysięcy uchodźców z Syrii - informuje CBC. Według źródeł tej rządowej stacji, szukający azylu mężczyźni bez rodzin nie zostaną objęci planem z powodu rosnących obaw o bezpieczeństwo.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nasPlan rządu Justina Trudeau ma być ogłoszony dzisiaj. Nowy premier Kanady nie chce mieszać się w syryjski konflikt - zaraz po wyborze zapowiedział, że Ottawa wycofa swoje myśliwce z koalicji bombardującej Państwo Islamskie. A teraz najwyraźniej postanowił do minimum zmniejszyć ryzyko zamachu terrorystycznego na terytorium Kanady.

Z uchodźców, którzy kwalifikują się do przesiedlenia, wykluczono grupę, w której mogą najłatwiej ukryć się potencjalni zamachowcy - samotnych mężczyzn bez rodziny. Takie rozwiązanie przewiduje plan, którego szczegóły mają być dziś ujawnione - pisze CBC (kanadyjskie media publiczne: TV i radio).

Kanada aktywnie realizuje plan relokacji uchodźców

Równocześnie nie można odmówić Kanadzie zaangażowania w proces zapewniania nowego domu dla syryjskich uchodźców. W ciągu ostatnich sześciu tygodni kanadyjskie władze kontrolowały w Libanie (tam ucieka ogromna liczba Syryjczyków) około 100 osób dziennie.

Rząd chce do końca roku przesiedlić na kanadyjską ziemię 25 tysięcy ludzi. Szczegóły tego, jak i pod jakim kątem sprawdzani są uchodźcy, pozostają tajemnicą.

W ciągu najbliższych dni do Kanady trafi 900 osób - z Turcji, Jordanii i Libanu. Większość przybędzie do Toronto i Montrealu, na początku będą zakwaterowani w bazach wojskowych, hotelach i nieczynnych szpitalach. W planach jest rozdzielenie uchodźców na mniejsze grupy i rozlokowanie po całym kraju.

Zobacz wideo

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: