Poseł Sanocki chciał pracować w piątek do 12. W środę zrobiono mu TO zdjęcie

Sami nie wiemy, jak mogliśmy to przegapić. Poseł, który forsował pomysł, by Sejm kończył obrady w piątki o 12, czas na mały relaks znalazł już w środę.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas Poseł Janusz "Niech obrady w piątki kończą się o 12, by móc spokojnie wrócić do domu" Sanocki, który z list Kukiz'15 dostał się do Sejmu, podczas środowych obrad (najpewniej) uciął sobie regeneracyjną drzemkę. Zdjęcie z posłem półleżącym w ostatnim rzędzie sejmowych ław na Twitterze pojawiło się jednak dopiero wczoraj.

Nie wiemy, czy poseł przysnął, czy tylko bardzo skupia się na słuchaniu.

Poseł Janusz Sanocki jest posłem niezrzeszonym. Choć do Sejmu dostał się z list Kukiza, ale do klubu Ruchu Kukiz'15 nie wszedł. Bo - jak wyjaśniał rzecznik klubu Jakub Kulesza - powodem było "niedostosowanie Sanockiego do ogólnie przyjętych zasad współpracy".

W piątki fajrant o 12

Poseł Sanocki przejdzie pewnie do historii po tym, jak inauguracyjnym posiedzeniu zgłosił wniosek formalny, by Sejm prace w piątki kończył o godz. 12 , by posłowie mogli spokojnie dojechać do domów (lub do okręgów wyborczych). Wniosek przepadł, ale widać, że praca posła to nie jest lekki chleb.

Zobacz wideo

Emocjonująca środa

Przypominamy, że w środę trochę się w Sejmie działo - swoje expose przedstawiła m.in. premier Beata Szydło, głosowano też nad wotum zaufania dla jej rządu.

Z mównicy przemawiali m.in. byli ministrowie w rządzie Ewy Kopacz, którzy recenzowali programowe zapowiedzi Szydło, a także np. Jarosław Kaczyński.

Ze stenogramów środowego posiedzenia wynika, że poseł Sanocki nie zabrał głosu.

Przypominamy, że ponad rok temu cała Europa mogła zobaczyć, jak w pozie sugerującej głęboki relaks, pracuje europosłeł Janusz Korwin-Mikke .

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: